Żywopłot dla wymagających

Zielona ściana żywopłotu

Żywopłot w klasycznej wersji to nic innego jak gęste krzaki posadzone w rządku i odpowiednio przycięte. Stanowią niezłe rozwiązanie jeśli ktoś chce się odgrodzić od wścibskich sąsiadów. Jednak nie jest barierą na tyle szczelną (zwłaszcza zimą), żeby zatrzymać decybele pochodzące od sąsiadującego z nami stolarza-amatora lub co gorsza ruchliwej ulicy. Żywopłot, który dziś opisujemy osłoni Was nie tylko przed wzrokiem ale i przed hałasem.

Zielona ściana żywopłotu

Zasadniczą część żywopłotu stanowi, chwalona już na łamach tego bloga, wierzba. Bo oczywiście oprócz ekologicznego opału i utwardzania dróg, wierzba świetnie sprawdza się jako roślina po prostu … rosnąca. Tak jak już wcześniej pisaliśmy, wierzba rośnie szybko i nie ma szczególnych wymagań. Dlatego żywopłot z 2-3 letniej wierzby już w pierwszym sezonie funkcjonowania szczelnie nas zasłoni. Ale wtedy mamy tylko zwyczajny żywopłot…

Zielona ściana żywopłotu

Twórcy The Living Wall poszli o krok dalej. Stwierdzili, że posadzone w odległości około 50 cm dwa wierzbowe żywopłoty, można przedzielić warstwą ziemi. Dwa solidne stelaże połączone są ze sobą listwami i nagwintowanymi prętami stalowymi. Głęboko wkopane słupki dodatkowo stabilizują konstrukcję. Przed nasypaniem ziemi, od strony wewnętrznej wierzbowych płotków instalowana jest membrana.

Zielona ściana żywopłotu

W ten sposób po obu stronach ogrodzenia mamy estetyczny, od wiosny do jesieni – zielony, gąszcz wierzbowych gałązek, a sam płot jest super-szczelny. Mysz się nie prześlizgnie. Ewentualnie może kret. Potem pozostaje tylko przycinać rosnące pędy i cieszyć się z zielonego, żyjącego płotu. The Living Wall, za TreeHugger.

Zobacz również:

-->