Ogródek modularny

Miejski ogródek modularny

Kończy się zima i jakkolwiek bardzo lubimy kaszę, fasolę, kwaszoną kapustę oraz ogórki, to jednak zaczyna nam się nieco cnić za czymś o wiosennym odcieniu zieleni. Niedługo pora na nowalijki i wątpliwości z tym związane – ile nawożone, a czy dziecku to można dać itp. Antidotum na rozterki typu chciałabym i boję się, w tym przypadku mógłby być ogródek na parapecie, albo jego doskonalsza wersja – Urb Garden.

Schemat funkcjonowania miejskiego ogrodu modularnego

Wynalazek australijskiego projektanta przemysłowego Xavier Calluaud’a przez niego samego został zdefiniowany jako pionowy ogród warzywny dla miejskich ogrodników. Odpadki organiczne wrzucamy do małego kompostownika z perforowanym dnem. Powstający w wyniku procesów rozkładu nawóz, ścieka do wypełnionego wodą zbiornika znajdującego się poniżej. Powstała w ten sposób żyzna mieszanka jest pompowana do zbiornika znajdującego się na górze. Stamtąd jest dostarczana do każdego z modułów ogródka, a jej nadmiar zawracany z powrotem do zbiornika pod kompostownikiem.

Jeśli jednak mieszkasz w mieście, chciałbyś odpocząć od masowo produkowanej żywności i mieć swój miniaturowy ogródek a prawdopodobnie nie masz tej magicznej konstrukcji … rozejrzyj się za doniczką. Pewnie to nadchodząca wiosna sprawia, że nachodzi mnie ochota na pogrzebanie w ziemi i stworzenie czegoś praktycznego a nie rabatki z kwiatkami. Mam nadzieję, że nie skończy się na chęciach, ewentualnie na pokazowej fasoli kiełkującej w słoiku.

Zapakowany ogród modularny

Za: Inhabitat

Zobacz również:

-->