
Wydaje się proste, prawda? Idziemy do kranu i już, gotowe. Niektórzy pewnie nawet nie gotują, tylko piją prosto z kranu. Tymczasem, na świecie ponad miliard ludzi nie ma dostępu do wody pitnej…
Zielono i nowocześnie

Wydaje się proste, prawda? Idziemy do kranu i już, gotowe. Niektórzy pewnie nawet nie gotują, tylko piją prosto z kranu. Tymczasem, na świecie ponad miliard ludzi nie ma dostępu do wody pitnej…

Pamiętacie? Może jeszcze niektórzy mają takie w pokoju. Ale nie martwcie się, mamy dla Was świetną alternatywę, która jest nieporównywalnie fajniejsza od tego, co widnieje na powyższej ilustracji. Bardzo ciekawy pomysł, w bardzo estetycznym wykonaniu. Ale może więcej o samym pomyśle. W głowie Thomasa Wold’a narodziła się myśl, żeby zwykłe zamówienie na regał zamienić na coś niepowtarzalnego, ładnego a przede wszystkim przyjaznego środowisku.

Denerwuje Was, że mamy w miastach coraz więcej miejsc parkingowych a coraz mniej zieleni Denerwuje to również ludzi z Rebar, daltego zorganizowali rodzaj jednodniowego happeningu polegającego na zajmowaniu miejsc parkingowych przez tymczasowe, dostępne dla każdego mini-parki. Wygląda na to, że pomysł chwycił…

Tam, gdzie świetny projekt współgra z doskonałą użytecznością, często rodzi się produkt, o którym warto wspomnieć. Tym bardziej, że oprócz walorów estetycznych i praktycznych wykorzystuje energię słoneczną, a efektem jego działania jest polepszenie warunków życia wielu ludzi. Tym produktem jest Solar Bottle, czyli Butla Słoneczna. Jej budowa i działanie są bardzo proste – zanieczyszczona woda, którą wlejemy do tej butli, po sześciu godzinach nasłonecznienia staje się zdatna do picia.

Rowerowej mody ciąg dalszy.
Sprowokowany komentarzami pod wpisem o Pret a Rouler postanowiłem udowodnić, że kobiety rowerami jeżdżą nawet w kozaczkach (niekoniecznie białych). Wpis jest prawie zupełnie obrazkowy. Zdjęcia pochodzą z flickr’a ale zacznijmy od naprawdę ciekawego bloga…

Pamiętacie może reklamy firmy Shell? Takie, gdzie jeden z pracowników koncernu zajęty był pozyskiwaniem energii odnawialnej. Chevron (właściciel m.in. Texaco) też próbuje pójść w tym kierunku. Stworzył stronę internetową willyoujoinus.com (czysiędonasprzyłączysz), na której stara się przekonać, że naprawdę zależy mu na dobru planety i ludzi. W tym celu, oprócz wspomnianej strony, powstała gra – Energyville.
No i stało się. Złapaliśmy kilka(naście!) dni opóźnienia. Bo już od prawie dwóch tygodni dzieci mają nowy rok szkolnya my, zainspirowani wpisem na TreeHuggerze, który został poświęcony przyjaznym środowisku akcesoriom szkolnym, zastanowiliśmy się, czy w naszej rzeczywistości możliwe jest podobne wyekwipowanie ucznia. Bo przecież czym skorupka za młodu nasiąknie…

Segway jakoś chyba się nie przyjął. Ciekawe, czy podobny los spotka powyższy pojazd – easyglider. Szwajcarscy konstruktorzy spróbowali stworzyć napęd elektryczny, który może być wykorzystywany przez szerokie grono użytkowników.

Plastiki, tworzywa sztuczne – są właściwie wszędzie wokół nas. Generalizując, nie lubimy ich ale też trudno by było sobie bez nich poradzić. Są jednak plastiki, których bardzo nie lubimy i co więcej, boimy się ich! Na blogach rozgorzała dyskusja na temat Bisfenolu A. Jest groźny czy nie?

Nadszedł moment rozstrzygnięcia konkursu ogłoszonego przez nas 22 lipca. Spośród wszystkich 468 e-maili, które otrzymaliśmy wybierzemy dwa, których nadawcy zostaną poproszeni o podanie swoich adresów. Proszę Państwa, w kasecie maszyny losującej znajduje się 468 kolejno ułożonych kul…