Bezprzewodowy czujnik rozpoznający potrzeby roślin

flower1

 

Jeśli ktoś ma problem z podtrzymaniem egzystencji kupionej w supermarkecie żywej bazylii, a hodowane w doniczkach kwiatki mają długość życia zbliżoną do tych ciętych w wazonie – być może powinien skorzystać z dobrodziejstwa tego wynalazku. Francuska firma Parrot, specjalizująca się w elektronice, zaprojektowała i niedługo wypuści na rynek, sprytne urządzenie o wiele mówiącej nazwie Flower Power.

Ten niewielki czujnik wprowadzony do gleby roślin doniczkowych – chociaż nic nie stoi na przeszkodzie, żeby był to np. trawnik – monitoruje parametry wilgotności, nasłonecznienia, temperatury i ilości składników odżywczych.

Czujnik sam w sobie nie dostarczy nam niezbędnych informacji – musimy mieć do niego jeszcze klucz, którym jest aplikacja do smartphona. Aplikacja posiada bazę około 6.000 gatunków, których wymagania opracowane są przez botaników. Pozwala to użytkownikom zorientować się w rzeczywistych potrzebach danej rośliny, bez zgłębiania tajników jej uprawy. Cena urządzenia jeszcze nie jest znana, a dostępne będzie w dwóch kolorach: szmaragdowym i imitującym drewno.

 

 

Za: Inhabitat

Zobacz również:

-->