
Tegoroczna zima nie należy do najmroźniejszych. Boleśnie odczuwają to górskie miejscowości turystyczne, które przy braku śniegu nie mogą liczyć na tłumy wielbicieli nartostrad. Problem dotyczy nie tylko Podhala – austriackie Alpy również cierpią na niedobór białego puchu. O mały włos nie odbyłyby się tam zawody narciarskie w Kitzbühel. Wszystko przez ciepłą zimę, którą mamy pewnie dzięki zmianom klimatycznym, które z kolei zapewne mają związek m.in. z emisją dwutlenku węgla. Austriacy jednak jakoś sobie z brakiem śniegu poradzili. Jak?








