
Kolejny przykład na to, że energia elektryczna nie musi wcale pochodzić z gniazdka. Była lampka na korbkę, tym razem o ładowarce na… energię kinetyczną. Firma M2E Power ogłosiła, że w przyszłym roku wypuści na rynek urządzenie, którego wbudowany akumulator będzie można ładować po prostu podczas chodzenia.








