Miejski rower dla każdego

BikeOne - automatyczna wypożyczalnia rowerów w Krakowiefoto: BikeOne

Rower to najdoskonalszy sposób na przemieszczanie się po mieście. Zwłaszcza jeśli mamy do dyspozycji sieć ścieżek rowerowych. Dużo ścieżek = dużo cyklistów, czy może jednak odwrotnie – dużo cyklistów skutkuje rozbudową infrastruktury rowerowej? Prawda być może leży gdzieś po środku, tym nie mniej na pewno im więcej jest osób korzystających w mieście z roweru, tym lepiej dla miasta i jego mieszkańców. Dlatego co raz więcej metropolii decyduje się na wprowadzenie miejskich systemów wypożyczania rowerów.

Więcej osób na rowerach to mniej samochodów na drogach, mniejszy tłok w środkach komunikacji miejskiej, więcej wolnych miejsc parkingowych, czystsze powietrze, zdrowsi ludzie… Korzyści wymienić pewnie można jeszcze wiele. Być może właśnie te czynniki decydują o tym, że włodarze miast przychylają się do często wielomilionowych inwestycji w systemy wypożyczania rowerów.

BikeOne - automatyczna wypożyczalnia rowerów w Krakowiefoto: BikeOne

W Polsce taki system funkcjonuje od jesieni zeszłego roku w Krakowie. Firma BikeOne obsługująca cały system udostępniła mieszkańcom Krakowa 13 stacji, na których można wypożyczyć w pełni wyposażony rower miejski. Oczywiście wcześniej należy się zarejestrować w serwisie BikeOne, wpłacić kaucję (120zł) i wybrać czas trwania abonamentu (7 dni, miesiąc, kwartał lub rok, odpowiednio – 12, 25, 50 i 100zł opłaty). Potem można już cieszyć się darmową jazdą (o ile trwa nie dłużej niż 20 minut). Jazda od 21 do 60 minut kosztuje 1,20zł, od 61 do 120 minut 1,80zł, a za każdą następną rozpoczętą godzinę trzeba zapłacić 4zł. Opłaca się więc jeździć krótko i odstawiać rower z powrotem na jednej ze stacji.

Rowerów BikeOne w Krakowie jak na razie jest 100. a zarejestrowanych w systemie klientów 1100. Aktywnie rowery wypożycza ok 20% zarejestrowanych osób, co w kwietniu przełożyło się na 3000 wypożyczeń. Zdecydowana większość wypożyczeń mieści się w czasie do 20 minut (96%).

Jak kwestia systemów wypożyczania rowerów wygląda za granicą? Otóż okazuje się, że takich miejskich wypożyczalni jest naprawdę sporo. Zbiorcza mapa wskazuje, że w Europie Zachodniej w prawie każdym większym mieście można skorzystać z wypożyczalni. Dzięki raportowi stworzonemu przez CityRyde, można dowiedzieć się nieco więcej na temat niektórych z nich.

Rowery z paryskiego systemu miejskiego Velibfoto: LWY (cc)

Ostatnimi czasy najgłośniej jest o paryskim systemie wypożyczania rowerów – Vélib. System odniósł spektakularny sukces, a niebieski rower (bardzo charakterystyczny) staje się powoli jednym z symboli Paryża. Całość stworzono z wielkim rozmachem – mieszkańcy Paryża mają do dyspozycji ponad 20 tysięcy rowerów i prawie 1,5 tysiąca stacji, na których rower można wypożyczyć. Skala projektu zaowocowała w 2008 roku ponad 100 tysiącami wypożyczeń dziennie i milionami Euro w kasie miejskiej. Więcej na temat systemu Vélib można przeczytać w artykule opublikowanym na portalu gazeta.pl.

Para jadąca na rowerach z automatycznej wypożyczalni Velibfoto: malias (cc)

Ogólnie rzecz biorąc, systemy miejskiego wypożyczania rowerów funkcjonują na podobnych zasadach. Bardzo często pierwsze pół godziny lub godzina korzystania z roweru są darmowe. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo samych rowerów, to bywa, że właśnie ta kwestia decyduje o tym, czy system wystartuje, czy też nie. W Paryżu w 2008 roku skradziono prawie 8 tysięcy rowerów, w Krakowie jak na razie 3, i oby tak pozostało.

Zobacz również:

  • Brak powiązanych tematów
-->