Marketing ekologiczny

Plakat Sie Natura Przystosuje Leo Burnett dla Fundacji Nasza Ziemia

Jak widać, choćby po czytelnikach Zielonych Migdałów, przybywa osób, które poszukują produktów i usług przyjaznych środowisku. Fakt ten docenia coraz większe grono przedsiębiorstw, czego rezultatem jest rosnąca ilość kampanii marketingowych, które za motyw przewodni mają „troszczymy się o środowisko naturalne”. Czy jednak piękne słowa i obrazki idą w parze z autentycznym zaangażowaniem i realnymi zmianami na lepsze? W numerze 07 ’08 miesięcznika Press znaleźć można artykuł „Zielone łowy”, który dość obszernie opisuje rodzimy rynek pod względem marketingu ekologicznego.

Niektóre kampanie prowadzone są „wprost”, inne bardziej dyskretnie. W obu przypadkach ważna jest konsekwencja i możliwie jak największa kompleksowość działań. Konsekwencja, bo co z tego, że Rysie (o których sami pisaliśmy) rozkręcają akcję oszczędzania papieru, kiedy tak naprawdę nie stoi za tym nic, prócz firmy oferującej elektroniczne wydania gazet. Kompleksowość, bo nie wystarczy zacząć produkować torby wielokrotnego użytku, żeby być „zieloną” firmą.

Podoba nam się na przykład podejście firmy Patagonia do tematu ekologii. Firma nie tylko przekazuje 1% przychodów na rzecz organizacji wspierających ochronę środowiska. Produkuje ubrania z przetworzonych butelek PET, zachęca do zwracania zużytych ubrań ich marki (mogą być poddane recyklingowi), instaluje panele słoneczne na firmowym parkingu i rzeczowo informuje o pochodzeniu sprzedawanej odzieży (z rozbiciem na poszczególne składowe produktu i uwzględnieniem środowiskowych kosztów transportu).

Podążanie śladem Patagonii na pewno nie jest łatwe ani tanie. Tutaj należy zaznaczyć, że jeden z postulatów postawionych w artykule, dotyczący ceny produktów przyjaznych środowisku względem ich „zwykłych” odpowiedników, nie może zostać spełniony. Bowiem zawsze produkcja uczciwa, z dobrych materiałów i według rzetelnych zasad będzie kosztować więcej, niż tania „masówka”, dziecięca siła robocza i rabunkowo pozyskiwane surowce.

Postaramy się zebrać garść porad dla firm, które już zaczęły lub zamierzają wejść na drogę marketingu ekologicznego. W zasadzie w każdej branży jest możliwość wprowadzenia zmian, od takich całkiem małych, aż po naprawdę poważne, które nie tylko poprawią wizerunek firmy na rynku, ale i w rzeczywisty sposób pozytywnie odbiją się na środowisku naturalnym. A powyższy plakat jest częścią kampanii sprzed kilku lat, którą dla Fundacji Nasza Ziemia zrealizowała agencja Leo Burnett.

Zobacz również:

-->