Turbina wiatrowa dla każdego

Napisane: 23/03/2006 @ 22:44 przez: ZieloneMigdały
W kategorii: Energia

Turbina wiatrowa Air-X


No może prawie dla każdego. Wystarczy mieć odpowiedni zasób gotówki i maszt, na szczycie którego zamontujemy ten cud nowoczesnej techniki – Air-X. Superciche łopaty wirnika z włókien węglowych, bezszczotkowy alternator i elektroniczny regulator ładowania, to tylko niektóre z unikalnych cech tej konstrukcji.

Może to być dobre rozwiązanie dla miejsc oddalonych od źródeł energii elektrycznej – samotnie stojących budynków lub jachtów. Turbina wiatrowa ma jedynie 1.2 metra średnicy, waży 6 kg i może ładować zestawy akumulatorów o pojemności od 25 do nawet 25,000 Ah. Moc wiatraka, przy wietrze wiejącym z prędkością 12.5 m/s, to 400 W. Cena urządzenia nie jest niska – prawie 2 tysiące złotych. Air-X, za TreeHugger.

W Polsce turbinę Air-X można kupić np. w ekosklepie, w firmie SunnyLife oraz podobno czasami na allegro.

Jeśli zastanawiacie się nad zamontowaniem niewielkiej turbiny wiatrowej przy swoim domu, polecamy również lekturę artykułu “Czy małe elektrownie wiatrowe są opłacalne“.

Turbina wiatrowa Air-X

73 Komentarze/y »

  1. komentarz autorstwa: KubaCh, napisany 24 marca 2006

    Fajnie, że coś takiego można kupić za sensowne pieniądze. Ciekawe czy trudno jest coś takiego zintegrować z domowymi urządzeniami elektrycznymi – gdybym miał domek i kawałek rury na maszt, to chętnie bym w coś takiego zainwestował.

  2. komentarz autorstwa: ZieloneMigdały, napisany 26 kwietnia 2006

    Wygląda na to, że podana przez nas cena nie uwzględnia kosztów sprowadzenia i dystrybucji w naszym kraju. Turbina Air-X dostępna jest m.in. tutaj za około 3 tyś. zł.

  3. komentarz autorstwa: sonic, napisany 14 lutego 2007

    Turbina ta jest powszchnie dostpna na allegro.pl w cenach ok. 2000zł, aby mozna ja było dowolnie wykozystywac np. do ładownia akulumatorów żelowych potrzebny jest nam dowlny regulator ładownia cena to około 150zł.
    Moze to byc takze regulator wykorzystywany w panelach słonecznych.
    Po podłaczniu do turbiny przetwornicy mozemy uzyskac wysokie napicie 230V ~50Hz, choc lepiej podłączać przetwornice przez regulator ładownia do akulumatora.

  4. komentarz autorstwa: ZieloneMigdały, napisany 25 lutego 2007

    @sonic – no proszę, po zielone technologie czas zacząć zaglądać na allegro. To chyba dobry trend – znaczy jest popyt a i dostępność większa dzięki takiemu agregatorowi.

  5. komentarz autorstwa: Wiather, napisany 17 maja 2007

    Szanowni Koledzy
    Jestem od dwóch tygodni szczęśliwym posiadaczem opisywanej elektrowni. Wcale nieprawda że jest cichy. Szymi podczas ładowania. Podpiete mam akumulatory żelowe 90Ah. Jeszcze się nie zadrzyło aby były w pełni naładowane. Montaż tej turbiny bez paneli fotowoltaicznych uważam po moich doświadczeniach za bezsens.

  6. komentarz autorstwa: ZieloneMigdały, napisany 17 maja 2007

    @Wiather – dziękujemy za podzielenie się swoimi doświadczeniami! Dwa tygodnie to niewiele, być może po dłuższym okresie użytkowania okaże się, że system jednak jakoś się sprawdza? Czy szum słychać przy silnym wietrze, czy cały czas? Chętnie dowiemy się czegoś więcej!

  7. komentarz autorstwa: cito1, napisany 18 maja 2007

    Jadąc w lecie w stronę Wolina wzdłuż linii brzegowej, przejeżdżałam przez taką fermę wietrzną. Miałam mieszane uczucia, bowiem w lokalnej prasie zach/pom, jakaś Sabina von, z Niemiec oferowała naszym gospodarzom Polakom w ten sposób jakby pracę na ich polach, dzierżawiąc grunt pod te maszty i dając pieczę przy obsłudze.
    Pytanie brzmi:
    - rolnicy zarabiają owszem, ona tzn Sabina von zarabia, ale nasze pola wyglądają jak SF, w jednym miejscu naliczyłam 18? Mam na Tymcz. zdjęcia z podróży i opis.
    Wychodzi na to, że Niemcy nie chcą psuć sobie krajobrazu, a że Polacy cienko przędą to idą na to.

  8. komentarz autorstwa: pies(ek), napisany 18 maja 2007

    Nigdy nie uważałem, że wiatrołapy psują klimat krajobrazu, wydawało mi sie zawsze, że jest wręcz przeciwnie. Może przedstaw zdjęcia zobaczymy wszyscy jak to wygląda :)
    @Wiather – Nie wszędzie opłaca się stosować wiatraki, wszystko zależy od natężenia wiatru w danym miejscu dlatego, że moc z turbiny jest zależna od kwadratu prędkości obrotowej rotora czyli przy małym wietrze niczego nie naładujemy, a wiatrak wtedy ma wartość dekoracyjną. Wiatraki opłaca się stosować tam gdzie mocniej wieje np. nad morzem, wysoko wzniesionych terenach etc.
    Oto przykład zależności uzyskiwanej mocy od mocy wiatru dla przykładowej troche większej turbiny.
    2m/s – 5W
    4m/s – 41W
    6m/s – 140W
    8m/s – 332W
    10m/s – 650W
    12m/s – 1123W

  9. komentarz autorstwa: cito1, napisany 18 maja 2007

    Proszę, mówisz i masz z komentarzem, który dałam pod zdjęciem:

    http://i97.photobucket.com/albums/l219/zlotoslanos/elektrownia_wiatrowa.jpg

    W drodze do Stepnicy elektrownia wiatrowa. 15 olbrzymich masztów z wolna obracających się robi wrażenie. Z tym, że pierwsza myśl jest taka: więcej energii ściągnęliby wprost z plaży – tam dopiero wieje. Druga myśl zgoła inna: w gazecie wyczytałam anons na wolne etaty dla ” łowców naszych pól ” Niemka o pięknie brzmiącym imieniu Sabine u nas szuka gospodarzy , którzy zechcieliby założyć fermy metalowych wiatraków. Dlaczego? Ano dlatego, że forsa za energię jej, ale zaśmiecony krajobraz nasz. Robi wrażenie jedna taka ferma ale jak sobie po przeczytaniu tego artykułu wyobraziłam wszystkie wioski, pola tak omasztowane to aż zgroza ogarnęła. Jak pod słupami wysokiego napięcia. Niemiec zawsze był cwany a Polacy łasi na złotówki. Bo biednych u nas nie brakuje.

    Ja nie neguję pomysłu absolutnie, zdanie “to bardzo dobre rozwiązanie dla tych oddalonych miejsc od źródła energii” tłumaczy potrzebę to raz, a dwa ekonomia… ale czytałam te anonse, widziałam to pole i mam na tyle bujną wyobraźnię, że potrafię sobie wyobrazić więcej niż więcej taki pól. SF

  10. komentarz autorstwa: krzysztof, napisany 14 sierpnia 2007

    jako alternatywne źródło energii, to bardzo interesujące. Problemem jest tu zmienność siły i kierunku wiatru. Pytanie brzmi: czy można wytworzyć ilość energii wystarczającą do stałego zasilania jednorodzinnego domu. Drugie pytanie – czy można w takiej sytuacji odłączyć się od sieci energetycznej i co na to przepisy, o ile mi wiadomo taka niezależność nie jest dobrze widziana.

  11. komentarz autorstwa: leonada, napisany 12 września 2007

    mnie interesują przepisy , czy można postawic wiatrak o mocy 1kw na podwórku i czy trzeba miec jakieś pozwolenia czy nie ?

  12. komentarz autorstwa: Krzych, napisany 31 grudnia 2007

    Niedawno montowałem koledze wiatrak o mocy 1 kW,ale jak się okazuje,moc taka generowana jest impulsowo,przy najsilniejszym wietrze,tak więc jego akumulatory były ciągle nie doładowywane,aby ich nie zniszczyć trzeba było je ładować prostownikiem z sieci !!!

  13. komentarz autorstwa: ZieloneMigdały, napisany 31 grudnia 2007

    @Krzych – widać z tego, że doświadczenia Twojego kolegi są podobne do tych, opisywanych przez Wiather’a w 5. komentarzu pod wpisem. Trochę dziwne działanie ze strony producentów. Myślę, że gdyby rzetelnie informowali o potrzebie doładowywania/oferowali akumulatory o mniejszej pojemności, klienci byliby mniej rozczarowani…

  14. komentarz autorstwa: Dariusz Piekarski, napisany 12 marca 2008

    Dzien Dobry mam do sprzedania Elektrownie wiatrowa Firma Nordex N27/250
    Nordex N27/250

    • Baureihe: Nordex 250 kW
    • nummer Seri: 200-93-066
    • Rock: 1993
    • Srednica: 27 m
    • Mast: Gittermast
    • Wysokosc: 40 m
    • Nennleistung: 250/45 kW

    Getriebe
    • Hersteller: Thyssen
    • Baureihe: Aa. Schau 400
    • Seriennummer: 8416-5-1649-56250-57
    • Gewicht: 5,3 t
    • Übersetzung: 25,383
    • Dimension Hauptwelle: 280 mm
    • Max. Leistung: 400 kW
    • Sicherheitsfaktor 1,6
    • Getriebeöl: VG150 synthetisch
    • Füllmenge: 180 l

    Generator
    • Hersteller: Brook
    • Baureihe: asyn. Käfigläufer IP55
    • Seriennummer: V 008 C-2
    • Synchrondrehzahl: 1000/750
    • Nennleistung: 250/45 kW
    • Temperaturschutz: PT100/temperaturfühler

    Ta Elektrownia jest zbudowana i stoi w Aachen w Niemczech
    Jak ma Pan intrese
    prosze o Email
    Dariusz Piekarski
    Email:
    DPieka1064@aol.com

  15. komentarz autorstwa: leszek48, napisany 20 marca 2008

    Energia z wiatru mnie zainteresowała.Wystąpiłem do UM z zapytaniem na moc kilku kW-odpowiedź że nie podlega to prawu budowlanemu, tylko zgłoszeniu.Z rozpoznania teoretycznego wynika
    że najlepsze byłyby wiatrownie z osią pionową -1 do 3 kW. Niestety wiatr wieje i przestaje, dlatego trzeba energię gromadzić w akumulatorach i ewentualnie przetwarzać na 230 V lub przetwarzać na ciepło- ciepła woda, ogrzewanie podłogowe itp.Nie ma obowiązku sprzedawania do energetyki, zresztą sens to ma dla dużych mocy- wówczas z wiatraka można uzyskiwac wpływy rzędu 6 do 10 i więcej tys. zł/m-c, i niektórzy przedsiębiorcy z tego żyją /dorabiają/-ale te dane z opowiadań. Dla małych wiatrowni przydomowych jest raczej nie warto kombinować sprzedaży ale rozwiązać problem uzupełniania energii poprzez ZE /jakąś automatykę/.Elektrownie z osia pionową są ponoć bardziej ciche i startują przy niższych prędkościach wiatru.Niestety nie napotkałem jeszcze takiej w użytkowaniu , aby “pogadać” o wadach i zaletach.

  16. komentarz autorstwa: ZieloneMigdały, napisany 20 marca 2008

    @leszek48 – super! dziękujemy za podzielenie się tak cennymi i interesującymi informacjami!

  17. komentarz autorstwa: Medios, napisany 5 kwietnia 2008

    Ja otrzymałem wręcz przeciwne informacje niż Leszek48 – według firmy Energa prąd TRZEBA sprzedawać W CAŁOŚCI w cenie ok 14-18gr/kWh. A w domu można korzystać z kupionego – ok 0.40gr/ kWh :) Jedyne rozwiązanie – nie integrować sieci “zewnętrznej” z “wiatrową”. Np wydzielonym obwodem elektrycznym grzać wodę w buforze ciepła.

  18. komentarz autorstwa: Remik, napisany 20 kwietnia 2008

    Ja turbiny Air X widziałem najtaniej na http://www.fotoogniwa-sklep.pl Co do sprzedaży energii to cena sprzedawanej energii do energetyki powinna byc taka sama po której kupujemy, czyli w stosunku 1:1.

  19. komentarz autorstwa: Pete, napisany 27 kwietnia 2008

    Na http://www.celton.pl mają takie elektrownie, które współpracują z siecią. Nadwyżkę wpuszcza się do sieci,a jak nie wieje, to energię pobiera się automatycznie z sieci.
    Oprócz tych 18gr/kWh otrzymuje się jeszcze zielony certyfikat za każde 1.000 kWh (1MWh), który jest wart ok 240zł. Czyli za 1kWh wychodzi 18gr + 24gr = 42gr + 22%VAT.

  20. komentarz autorstwa: Wojtek, napisany 30 kwietnia 2008

    Witam
    Jak zwykle…widac po ofercie Kolegi w sprawie masztu z Achen …ze jednak bedzie ta tendencja jakiej sie obawiałem i ze maszty które niemcy zmieniaja na lepsze, bardziej efektywne trafia do Polski jako prawie archiwalne opracowania. Niemcy zmieniaja maszty na lepsze i szukaja naiwnych którzy kupią ich maszty z lat 90…..NIe dajcie sie zrobic w ten numer i jezeli ktos chce kupic taki maszt nie kupuje nowy i tym samym nowoczesny a nie z lat 90. On działa ale jego efektywnosc jest niska a jednak zajmuje miejsce i uwazam ze bezsensu jest taki maszt kupowac juz uzywany. Teraz sa lepsze turbiny mocniejsze i bardziej wydajne. Nie kupujmy takich masztów bo po samochodach staniemy sie złomowiskiem masztów wiatrowych.
    Wojtek

  21. komentarz autorstwa: darekjot, napisany 28 maja 2008

    Kolego leszek48 napisz proszę na jakiej podstawie miasto wydało opinię co do “wystarczalności” zgłoszenia. Wg mojego UM :( tylko i wyłącznie prawo budowlane, projekt, itp :( Najgorsze, że już mam komplet turbina + maszt i nie mogę tego postawić bo urzędnicy nie pozwalają… :(

  22. komentarz autorstwa: peterek, napisany 30 maja 2008

    Witam
    Jestem uzytkownikiem takiego wiatraczka juz od ponad roku, kupilem go w Stanach. Niestety szumi to fakt, nie doładowuje akumulatorow to tez fakt, czekam teraz na fotoogniwa tez kupilem w Stanach i wtedy nie bedzie problemu z doladowaniem akumulatorow. Codziennie prad ten jest wykorzystywany do oswietlenia wokół domu, świeci sie ok 40 lampek ogrodowych z żarówkami 5W. Wiatrak jest na słupie energetycznym 15 m. Dla tych co myślą, że to takie proste powiem krótko – to nie takie łatwe i nie takie proste; od przekrojów kabli, żeby straty były jak najmniejsze do zarządzania energia. To się niestety samo nie zrobi i trzeba nad tym czuwać, no i całe centrum sterowania oparte na przekaźnikach kontrolkach miernikach i najważniejsze – hamulec. Dużo by o tym pisać wiec jak ktoś się do tego zabiera niech dobrze się przygotuje i przypomni sobie fizyke i wykuje elektrotechnikę. Ale mowię Wam warto. Pozdrawiam. PETEREK

  23. komentarz autorstwa: Michał, napisany 27 lipca 2008

    taa super…ale dlaczego nie zrobić tego własnoręcznie?
    Koszty dosyć małe (ok 175zeta) jeżeli wiadomo gdzie szukać części no i trzeba się troszkę na tym znać

  24. komentarz autorstwa: jaco, napisany 11 sierpnia 2008

    Do wszystkich którym widok wiatraków szpeci krajobraz, po obecnej ofensywie Rosji w Gruzji jak cała Europa sie uzależni od dostaw z i przez tereny związane z Rosją wtedy przyjdzie zastanowienie czy lepiej patrzeć na wiatraki w polu czy kłaniać carowi w pas. Ponieważ już od dawna zastanawiałem się nad małą turbiną, czy ktoś zna jakieś dobre źródło informacji (listy dyskusyjne użytkowników, strony internetowe) które pomogłyby w zaprojektowaniu takiego systemu? Szukałem ale nigdzie nie znalazłem czegoś sensownego. Z góry dzięki. A co do kupowania przez Energe czy innego obecnego dostawce, czy to nie ma być tak, że niedługo będzie można sprzedać energię każdemu (chodzi mi o uwolnienie rynku energii), ale mogę się mylić nie jestem specjalistą w tym temacie

  25. komentarz autorstwa: prawie inżynier prawie..., napisany 26 sierpnia 2008

    Energię można magazynować w postaci sprężonego powietrza (łatwo naładować samochód MDI ,łatwo zamienić na prąd)i zasilać dom. Takie zbiorniki mogłyby znajdować się pod ziemią i nie szpeciłyby okolicy. Obecnie powstały awaryjne generatory prądu, firma ta sama MDI !

  26. komentarz autorstwa: alaska, napisany 28 sierpnia 2008

    też myślę o założeniu wiatraka na potrzeby domowe dlatego proszę o jak najwięcej informacji. po przeczytaniu komentarza PETERKA troche mi mina zrzedła. może jednak nie jest aż tak trudno? kompletnie się nie znam na elektronice i liczę na to że system będzie sam działał. czy to tylko marzenia? pozdrawiam

  27. komentarz autorstwa: piters, napisany 10 września 2008

    Witajcie, chciałem dorzucić kilka słów od siebie do tej ciekawej dyskusji. Jestem w dość mocny sposób związany z developerem farm wiatrowych(jednym z większych w pl) i miałem niedawno na “tapecie” projekt pt. mała energetyka wiatrowa. Przekopałem się przez wiele rodzajów turbin i ich danych aby stworzyć jakiś sensowny model opłacalności. Niestety w warunkach polskich nie opłaca się kompletnie budować małych wiatraków. Są po prostu za drogie i nieefektywne. Większość turbin ma podaną prędkość pomiarową przy której osiąga moc nominalną na poziomie 12 m/s – dla porównania – najczęstsza średnia roczna prędkość wiatru w PL to 5.0 – 5.5 m/s. Dodam, że większość producentów małych turbin przeprowadza testy w tunelach areodynamicznych, wyniki umieszcza się potem w prospektach i… po zakupie turbiny rozczarowanie że normalnie wcale tak pięknie się nie obraca. Nasze państwo nie promuje małych OZE w żaden sposób. Nie otrzyma się zwrotu części kosztów, ani energia, którą odsprzedajesz do ZE nie będzie droższa. Reasumując, małe wiatraki są dobre jeśli się ma dużo pieniędzy i chce się poeksperymentować, albo rzeczywiście jest się na bardzo wietrznym terenie, gdzie wiatrak zwróci się w czasie krótszym niż 10 lat :)
    Aha, w żadnym wypadku nie kupujcie starych wiatraków, żywotność turbiny to 20 – 25 lat a te wiatraki zazwyczaj przepracowały tam 15-18. Nie chcę mówić nic złego ale koszty części zamiennych są naprawdę wysokie.
    Jeśli macie jakieś pytania – piszcie :)
    Pozdrawiam.

  28. komentarz autorstwa: jurek, napisany 10 września 2008

    Można coś samemu.Na Allegro lub na
    http://www.odnawialna-energia.com można kupić książkę tzn. instrukcję budowy turbiny wiatrowej autorstwa Hugh Piggott ze str. http://www.scoraigwind.co.uk
    jurek

  29. komentarz autorstwa: daniel, napisany 19 września 2008

    Witam.
    Mam takie pytanie. Czytam i czytam – interesuje mnie to a wlasciwie zainteresowało. Otoz wybudowałem dom – myslałem o solarach do ogrzania wody. Teraz jednak cos mnie natkneło na wiatraki bo w okolicy wieje że w czapce chodzę często:)
    Ale do mojego pytania.
    Czy żeby zmniejszyc koszty (bo widze że sa z akumulatorami) mogłybym od razu podłaczyc wiatrak do bojlera – interesuje mnie ciepła wody wyłącznie?
    Jaki wiatrak mialby to być?
    Pozdrawiam

  30. komentarz autorstwa: Konrad M., napisany 24 września 2008

    polecam te stronke, maja taki zestaw do produkcji cieplej wody AC1002HeatingMill czy jakos tak, wiatraczek daje prad i od razu grzeje sie woda tym pradem
    sunnylifetechnologies.com

  31. komentarz autorstwa: Ronald, napisany 24 listopada 2008

    Czytałem wszystko co pisaliście.To,że osoby piszące dość często nie znają prawa Ohma to nic dziwnego? ale
    jeden z piszących pisze cytuję”AIRx400 niegdy mi nie doładował do końca akumulatorów”sic!!
    Wszystko się zgadza, bo jak ma doładować skoro regulator wyłącza ładowanie przy 14,1V a od 12,75Vintensywnie zmniejsza ładowanie!!!
    Chcąc naładować w pełni akumulator.Napięcie źródła ładowania to 14,4V do14,6V.Co zrobić,żeby tak było?
    Zmienić w wiatraku wartość napięcia ładowania (regulator ładowania)I wszystko na ten temat.

  32. komentarz autorstwa: ZieloneMigdały, napisany 24 listopada 2008

    Drogi Ronaldzie, dziękujemy za cenny wkład w dyskusję! Jeśli masz jeszcze jakieś spostrzeżenia, doświadczenia lub uwagi na temat turbin wiatrowych, prosimy o kontakt lub dalsze komentowanie.

  33. komentarz autorstwa: Beckie, napisany 25 listopada 2008

    Witam.
    Coś pamiętam z fizyki ale może ktoś się na tym trochę zna.
    Zakładam, że z wiatrakiem o mocy 400W i napięciu na wyjściu 24V, przy pracy z pełną wydajnością w ciągu 5 godzin naładuję baterię o pojemności 80 Ah (tak mi wyszło :). Ile prądu mogę wyciągnąć z tak naładowanej baterii przetwornicą 220 V o mocy 1 kW?
    Pozdrawiam

  34. komentarz autorstwa: Ronald, napisany 27 listopada 2008

    Szanowny Beckie z akumulatora 80Ah pociągniesz 1000W przez 30 mintut biorąc fakt, żę akumulator jest nowy i sprawny!! Oczywiście będzie całkowicie rozładowany co
    jest bardzo szkodliwe dla akumulatora.
    Logiczna nie przesadzona pojemność do tej turbiny to
    180Ah!!Przy tej pojemności możemy w trakcie wiatru o
    prędkości 12m/s korzystać pobierając różną moc nawet czasami dużo większą niż 400Wat co jakiś czas obserwując napięcie na akumulatorze szczególnie wtedy kiedy pobieramy moc dużo większą niż moc turbiny.
    Wszystko po to,żeby do końca nie rozładować akumulatora.

  35. komentarz autorstwa: Adrian, napisany 20 grudnia 2008

    Wszystkich zainteresowanych zapraszam do lektury. Na tym forum można dowiedzieć się wiele ciekawych informacji o wiatrakach ( w również tych własnoręcznie zrobionych.
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=277125&start=0&sid=9d6a65f0697b615b63c27511bc99c490

  36. komentarz autorstwa: Zdzich, napisany 17 marca 2009

    Widzialem kilka takich urzadzen w Kanadzie – widocznie dzialaja. Przy zastosowaniu zarowek LED taki system domowej roboty w zupelnosci wystarczy do oswietlenia malego domku.

  37. komentarz autorstwa: szwajka, napisany 24 czerwca 2009

    Co do ekologii mam pewne wątpliwości, bo taki wiatrak zazwyczaj nie “żyje” dłużej niż 15lat, a na wytworzenie go zużyto więcej energii, niż on kiedykolwiek wyprodukuje.(Nawiasem mówiąc, najkorzystniejszy bilans energetyczny w ujęciu globalnym ma elektrownia atomowa – choć bilans jest także ujemny, na razie nadzieję pokłada się w elektrowniach wodorowych). Jedynym atutem może okazać się oszczędność w gospodarstwie domowym. I tu moje pytanie do osób, które korzystają z takiego sprzętu: czy wychodzi taniej niż z sieci? Czy przy wiatraku i ogniwach fotowol. można być niezależnym od sieci?

  38. komentarz autorstwa: goral_skoda, napisany 29 czerwca 2009

    +interesuje sie tym problemem juz jakis czas ale na etapie teori,chociaz sprzet domowy kupuje juz na 12v.jest duzo tego od telewizorow lcd dekoder satelity lap top itp.po co tracic energie na przetwornikach?wiekszosc drobnych urzadzen i tak jest na 12v,sterownik do pieca,kamery itp.tylko kable musza miec wiekszy przekroj.wrazie dluzszej nieobecnosci wiatru i slonca mozna awaryjnie podladowac baterie z auta i odwrotnie.wymyslilem sobie oswietlenie 12v led,,swietlowki a przyjazniejsze dla oczu sa halogeny .jak postawie dom to tak robie od poczatku.

  39. komentarz autorstwa: polny, napisany 11 lipca 2009

    Myślę tak!.Turbina 1 KW wyłącznie do podgrzewania CWU ,ewentualnie odrebna instalacja elektryczna 48V.To bardzo dużo! zwłaszca dla sceptyków.Jeśli ktoś grzeje wode w domu prądem z sieci wie doskonale ile to kosztuje.Koszt turbiny 1 KW (nominalnie) to 4 tyś, z przetwornicą i 3 grzałkami 48V na kryzie.

  40. komentarz autorstwa: polny, napisany 11 lipca 2009

    acha , zapomniałem dodać ze koszt podgrzewania wody 140l z sieci kosztuje co 2 miesiąc ok 150-180 zeta.Warto przeliczyć czas zwrotu inwestycji, nawet jesli w mojej okolicy nie wieje cały dzień, ale za to do południa hula aż miło.Dodaje, że średnie wiatrowe dane dla danych okolic można odczytać w sieci(podaja w skali Boforta):)

  41. komentarz autorstwa: Adam, napisany 16 lipca 2009

    A Ja kupiłem w dobrej cenie elektrownie 1 kw najtaniej na http://www.wiatroweelektrownie.pl jeszcze pojawił się ostatnio nowy problem mianowicie akcyza na energię pozyskiwana z elektrowni wiatrowej na trazie nic nie wiadomo być moze to kolejna pomyłka polskiego rządu

  42. komentarz autorstwa: Marek, napisany 21 lipca 2009

    Z średnich turbin to obecnie najlepsze w swojej klasie są turbiny SkyWind 3200 – produkowane przez nas w Polsce na Polskich podzespołach – parametry trzy razy lepsze od konkurencyjnej turbiny Southwest Windpower SkyStream 3.7 a cena ponad dwa razy niższa!
    Jeśli chodzi o małe turbinki to Air-X w Polsce może mieć jedynie charakter dekoracyjny, bo przy naszych średnich prędkościach wiatru wiele z niego nie wyciągniemy.
    Niedługo wprowadzimy na rynek nowe turbiny naszego pomysłu o mocy 400W i 600W, które będą działać w Polsce!

  43. komentarz autorstwa: dociekliwy, napisany 22 lipca 2009

    kolego Marku, mocno sie chciales zareklamowac i nawet ci wyszlo, bo zainteresowalem sie twoja turbina i porownalem ja ze wspomnienym skystreamem:

    - po pierwsze to twoja turbina ma 3,2 kW mocy nom, a skystr 1,8 kW

    - moc nominalna osiagasz przy 11 m/s, skystream przy 9 m/s

    - przy 5 m/s masz 250 W (7,8% mocy nom), a skystream 200 W (11% mocy nom)

    - przy 7,5 m/s masz 1000 W (31% mocy nom), a skystream 900w (50% mocy nom)

    - przy 10 m/s masz 2500 W (78 % mocy nom), a skystream (111% mocy nom)

    - Skystream ma wbudowany inwerter do pracy 230V i pelna sinusoida, u ciebie trzeba zastosowac Windy Boy (jak zalecacie w karcie katalogowej); taki Windy Boy na turbine 3 kW kosztuje okolo 10 tys zl

    skystream wiec wypada lepiej, przy nizszych wiatrach rozwija odpowiednio wiekszy procent mocy nominalnej niz twoja turbina, no i ma ten inwerter, zawsze to jedno urzadzenie mniej w domu :)

    nie znalazlem ceny na skystream, byc moze twoja jest tansza, ale porownanie przegrywa…

    ogolnie to nastepnym razem porownuj urzadzenia podobne, porownywanie skystream 1,8 kW i skywind 3,2 kW ma taki sens jak porownywanie samochodow o mocy 180 KM i 320 KM

    co do malych turbin to chyba jednak sie sprawdzaja bo jest tego coraz wiecej przy drogach…

  44. komentarz autorstwa: Konrad M., napisany 23 lipca 2009

    w karcie katalogowej Skywind 3200 jest podane napięcie 4 x 400 V

    Marku, do czego można to podłączyć?

  45. komentarz autorstwa: Marek, napisany 27 lipca 2009

    Turbinę SkyWind bez inwertera można podłączyć, np., do dowolnych grzałek lub niektórych elektronarzędzi. Turbina posiada odpowiednio zaprogramowany sterownik mikroprocesorowy który potrafi odpowiednio zaciążać turbinę w zależności od prędkości wiatru. Turbina może także pracować z inwerterami sieciowymi WindyBoy.
    Jeśli chodzi o moc to tak jak wcześniej pisałem, nasza turbina SkyWind przy ponad dwa razy lepszych parametrach od SkyStream ma ponad dwa razy niższą cenę.
    Turbina SkyWind przy wietrze 10m/s ma dopiero 78% mocy nominalnej, a SkyStream juz 110% czyli zaczyna się już przegrzewać. Innymi słowy przy wietrze 10 m/s nasza turbina ma jeszcze duży potencjał do pracy, a SkyStream już musi hamować bo jego generator spłonie :-).
    Jeśli chodzi o prędkość nominalną to przy 9 m/s SkyWind 3200 ma większą moc niż SkyStream, czyli mocą przy 9 m/s też wygrywa, na dodatek przy mniejszym zaciążeniu generatora. Generalnie w każdych warunkach SkyWind wygrywa, a na dodatek jest przy tym mniej zaciążona, co zresztą kolega dociekliwy skrupulatnie wypunktował i dzięki temu potwierdził. Dzięki mniejszemu obciążeniu generatora przewidywana żywotność turbiny SkyWind 3200 jest o wiele większa niż turbiny SkyStream, która pracuje na granicy swoich możliwości. Generator turbiny SkyWind 3200 jest wykonany zgodnie z normą IP67.

  46. komentarz autorstwa: dociekliwy, napisany 29 lipca 2009

    Marku, macie błąd w karcie katalogowej i nawet jak wam go wytknięto to nie widzisz; napięcie 4 x 400 V? trójfazowe jest 3 x 400 V (między dwoma przewodami fazowymi), skąd weźmiesz “czwarte” 400V?

    Skystream osiąga moc nominalna przy 9 m/s a potem jego moc rośnie do 2,4 kW i jest ograniczana elektronicznie przez wbudowany inwerter (wasza turbina potrzebuje dodatkoych urządzeń), nic się nie gotuje, płonie itd; chciałbym zauważyć że w Polsce wiatry powyżej 9 m/s nie występują często, więc po co robić turbinę świetnie sprawdzającą się w warunkach, które występują sporadycznie? Skystream jest turbiną przydomową a nie każdy mieszka nad morzem w najlepszej strefie wietrzności, Skystream jest przystosowany do pracy przy standardowych polskich (czyli slabych) warunkach wietrznosci, dlatego osiaga moc nominalna najwczesniej jak sie da, po to eby przy srednim wietrze np 5 m/s wyprodukowac jak najwiecej energii

    “zaciążenie” turbiny? w praktyce ponad 90% czasu pracy turbina pracuje poniżej mocy nominalnej, wiec wplyw wiatrow silniejszych niz 10 m/s na jej zywotnosc jest znikomy, takze dlatego ze wbudowany inwerter ciagle monitoruje prace turbiny i nie dopuszcza do przeciazenia generatora

    wyglada mi ze skywind swietnie radzi sobie przy bardzo silnych wiatrach, ale ktora radzi sobie wtedy slabo? zadna! sztuka jest wyprodukowac duzo energii przy slabym wietrze, nie przy 10 m/s

    pozdrawiam

  47. komentarz autorstwa: Marek, napisany 8 września 2009

    Kolejny raz chcę podziękować Panu Dociekliwemu, który bardzo reklamuje turbiny Southwest Windpower, ale nie che ujawnić swoich danych. Czyżby Pan sprzedawał te produkty i sprzedaż szła słabo bo drogie, a na rynku są lepsze i to Polskie?? Ja moich danych nie ukrywam, bo nic nie mam do ukrycia!!!
    Ma Pan rację, że najważniejsze jest to co turbina wyprodukuje przy słabym wietrze i tutaj SkyStream niema szans do naszej turbiny. SkyWind przy każdej prędkości wiatru będzie miała lepsze osiągi, a dodatkowo, co sam Pan zauważył, można ją wielokrotnie przeciążyć i wykorzystać także wiatry o silniejszej prędkości. Innymi słowy w przypadku SkyWind zbieramy każdy wiatr jaki jest. Niedługo wprowadzimy nowy model naszej turbiny SkyWind 3200 z dwukrotnie wzmocnionym generatorem. Dzięki takiemu rozwiązaniu osiągi naszej turbiny będą jeszcze lepsze a przeciążalność jeszcze większa.
    P.S. Wytykanie literówek tego typu to śmiech na sali. Jest oczywiste, że nominalnie jest 3×400V jeśli ma Pan jakiekolwiek dodatkowe uwagi, znalazł Pan ortografy czy inne problemy w naszej specyfikacji to proszę napisać do mnie maila ma adres który podałem. Dzięki Panu poprawimy całą dokumentację tak, że żadnych błędów ortograficznych już tam nie będzie. Wydaje mi się, że forum tego typu nie jest miejscem w którym ktoś powinien pisać o ortografach czy literówkach, szczególnie jeśli są one OCZYWISTE!!!

  48. komentarz autorstwa: dociekliwy, napisany 22 września 2009

    “Czyżby Pan sprzedawał te produkty i sprzedaż szła słabo bo drogie, a na rynku są lepsze i to Polskie?”

    To są tylko i wyłącznie Pańskie domysły, a rzekłbym nawet, że pobożne życzenia. Nie twierdzę, że Southwest Windpower jest tani, bo są na rynku turbiny tańsze. Twierdzę, że za cenę turbin Southwest dostajemy produkt wysokiej klasy, który sprawdza się w warunkach przeciętnej lokalizacji. I o to wg mnie tutaj chodzi.

    “Ma Pan rację, że najważniejsze jest to co turbina wyprodukuje przy słabym wietrze i tutaj SkyStream niema szans do naszej turbiny. SkyWind przy każdej prędkości wiatru będzie miała lepsze osiągi,”

    W jednym z poprzednich postów podałem konkrety i wynika z nich, że Pańska turbina jest porównywalna ze Skystream. Szkoda tylko, że nie zauważa Pan faktu, że Pańska turbina ma moc niemal dwukrotnie większą. Nie chcę się powtarzać, zapraszam do lektury wcześniejszych postów.

    “można ją wielokrotnie przeciążyć i wykorzystać także wiatry o silniejszej prędkości. Innymi słowy w przypadku SkyWind zbieramy każdy wiatr jaki jest.”

    Podobnie jak Skystream, napisałem już wcześniej: “Skystream osiąga moc nominalna przy 9 m/s a potem jego moc rośnie do 2,4 kW i jest ograniczana elektronicznie przez wbudowany inwerter (wasza turbina potrzebuje dodatkowych urządzeń), nic się nie gotuje, płonie itd;”

    “Wytykanie literówek tego typu to śmiech na sali. Jest oczywiste, że nominalnie jest 3×400V jeśli ma Pan jakiekolwiek dodatkowe uwagi, znalazł Pan ortografy czy inne problemy w naszej specyfikacji to proszę napisać do mnie maila ma adres który podałem. Dzięki Panu poprawimy całą dokumentację tak, że żadnych błędów ortograficznych już tam nie będzie. Wydaje mi się, że forum tego typu nie jest miejscem w którym ktoś powinien pisać o ortografach czy literówkach, szczególnie jeśli są one OCZYWISTE!!!”

    Uważam, że dokumentacja powinna być napisana bez błędów ortograficznych, ponieważ deprecjonują one każdą pracę. Nie wierzę, że ktoś robi ortografy “przez pomyłkę” albo to literówki. Jak ktoś umie pisać poprawnie po polsku, to pisze poprawnie. Ale nie jest to miejsce na ocenę kwalifikacji autora kart katalogowych i innych dokumentów Pańskiej firmy.

    Dyskusja nabrała chyba nieco osobistego charakteru, a nie o to tutaj chodzi. Turbiny Southwest i Skywind to różne urządzenia i porównywalne są w pewnym tylko stopniu. Poza tym turbina to tylko jedna z części systemu zasilania. Ale to już temat na osobną dyskusję.

  49. komentarz autorstwa: piaskun, napisany 7 października 2009

    Powyższe posty troszeczkę rozjaśniły mi troche sytuację… ja chciałbym sie dowiedzieć od jakiej wielkości zaczynają sie turbiny duże.a tym bardziej jaki jest próg w kW od jakiego produkcja energii elektrycznej zaczyna być opłacalna??

  50. komentarz autorstwa: Marek, napisany 11 października 2009

    Duże turbiny wiatrowe zaczynają się od 100kW.
    Bardzo ogólnie można przyjąć, że im większa turbina wiatrowa tym bardziej będzie opłacalna produkcja energii elektrycznej.
    Duże turbiny wiatrowe są opłacalne pod względem biznesowym, ale za to niezbyt ekologiczne.

  51. komentarz autorstwa: rarek, napisany 11 października 2009

    ekologiczne sa male, dlatego postailem w ogrodku 6m srednicy wiatraczek

  52. komentarz autorstwa: Marcin, napisany 13 października 2009

    Nie prościej zbudować taką turbinę… ja bym się za to zabrał przy pomocy alternatora od samochodu + akumulator od samochodu + jakieś koła pasowe w celu wykonania przekładni – kształt śmigieł można podpatrzeć i próbować wymodelować z włókien węglowych – tak jak budują spojlery do samochodów, ewentualnie z blachy. Tylko przełożenie i wielkość skrzydeł dobrać tak, żeby do dobrze działało przy tej średniej prędkości wiatru w polsce

  53. komentarz autorstwa: dociekliwy, napisany 4 listopada 2009

    wielu ludzi buduje samodzielnie silownie wiatrowe mocy kilkuset wat lub nawet kilku kilowatow, ale raczej trudno oczekiwac, ze beda one mialy podobne osiagi do produkowanych przez firmy zajmujace sie tym zawodowo, najtrudniejsze rzeczy do zrobienia to wlasnie lopaty i odpowiednie przelozenia, mozna zrobic “na oko” lub sprobowac skopiowac, ale pewnie wydajnosc bedzie mniejsza niz oryginalu… biorac pod uwage ze taka samorobka wyjdzie duzo taniej mozna pogodzis sie ze strata kilkunastu/kilkudziesieciu kWh miesiecznie

  54. komentarz autorstwa: Knock Out, napisany 16 listopada 2009

    Mam zapytanie do Pana Marka reprezentującego SWIND i do Pana Dociekliwego obstawającego za Skystreamem możecie Panowie przypomnieć przy jakim wietrze startują wasze turbiny? i przy jakim zaczynają produkować energię? Według mnie to co tutaj wypisujecie w celu porównania jest totalnym banałem i szukaniem klienta przechwalając się jak dobre są wasze turbiny. A z tego co wiem żadna z tych turbin nie nadaje się na polskie warunki, start powyżej 3m/s to porażka na polskie warunki, u nas wieje 10 m/s raptem kilka razy w roku i to jak jest burza przez kilka godzin:) chciałbym zobaczyć kiedy te turbiny dadzą 100% mocy:) A tak w ogóle to dlaczego nikt nie zwraca uwagi na to że w polsce (na większej powierzchni kraju) nie ma stałych wiatrów tylko są podmuchy, co bardzo utrudnia sprawę bo kiedy będzie taki mocniejszy podmuch wiatru to wasze turbiny mają taką bezwładność że nie zdążą nawet ruszyć a już ten podmuch wiatru się skończy… :) w efekcie te turbiny nie wyrobią nawet tej sredniej którą podajecie w tabelach że przy wietrze 5,5 m/s turbina wyprodukuje X kwh, turbina na polskie warunki powinna być bardzo czuła na wiatr, powodzenia w naciąganiu:)

  55. komentarz autorstwa: do KnockOut, napisany 18 listopada 2009

    oczywiscie ma Pan racje, nie ma to jak turbina ktora produkuje wiele energii praktycznie bez witru, moze jest to nawet mozliwe, jak sie zastosuje kilkanascie lopatek, jakies super wyprofilowane te lopatki itd, jest tylko maly problem, bo generator czyms trzeba napedzic, a jedyna energia jaka moze wykrzystac turbina wiatrowa to energia wiatru, jest ona silnie uzalezniona od predkosci wiatru i biorac pod uwage sprawnosc turbiny wiatrowej jest pewna ilosc energii jaka moza uzyskac w danej predkosci wiatru, parcie na sile w celu zwiekszenia wydajnosci o kilka procent powoduje znaczny wzrost kosztow, Panskie zadanie mozna porownac do nawolywania producentow samochodow do budowania super dynamicznych aut ze spalaniem poniej 4 l/100 km, jednym slowem sa pewne fizyczne granice ktorych nie da sie przekroczyc, a zblizenie sie do nich na niewielka odleglosc jest bardzo kosztowne, na chwile obecna wydajnosc turbin wiatrowych mozna w przyblizeniu oblicyc tak: E=P*t*0,1 gdzie E – roczna produkcja energii, P – moc nominalna turbiny, t=8760 (roczna ilosc godzin); 0,1 to wspolczynnik; na chwile obecna mniej wiecej tyle z turbiny sie uzyska i wiecej nie bedzie w najblizszej przyszlosci… (ale w dalszej juz pewnie tak)

  56. komentarz autorstwa: Knock Out, napisany 21 listopada 2009

    hmmm, bardzo ciekawie Pan to wyliczył, znam wzory na wiliczanie łopat, tylko nie rozumiem Pana podejścia i toku myślenia pisząc że zbliżenie się do jakiejś granicy (w tym przypadku obniżenia startowej prędkości wiatru dla turbiny) powoduje znaczny wzrost kosztów. Takie wytłumaczenie wydaje mi się banalne i poprostu ma na celu nakłanianie klientów do własnego produktu. Niech mi Pan powie ile kosztuje wyprodukowanie jednej łopaty i dodanie jej do wirnika turbiny?? Według mnie groszowa sprawa… Jeżeli tak jak Pan wspomniał podstawą jest energia wiatru to niech mi Pan powie dlaczego nie zastosowano większej powierzchni nośnej wirnika?? Innymi słowy należałoby dodać np jeszcze jedną łopatę, wtedy turbina przy tym samym generatorze będzie startowała wcześniej. Jeżeli wiadomo że w Polsce wieją słabsze wiatry to należałoby zrobić turbinę na niskie prędkości wiatru a nie na wysokie…. I nie trzeba wielu wyliczeń żeby to potwierdzić…

  57. komentarz autorstwa: Gość, napisany 28 listopada 2009

    W naszym kraju mamy silny nacisk lobby energetycznego by przejście na odnawialne źródła energii nie było opłacalne dla gospodarstw domowych. Udostępnienie darmowej energii dla gospodarstw domowych wiązało by się to z gigantycznymi stratami dla monopolu energetycznego. Aktualnie twz. “darmowa energia” musi być tak droga by nie opłacało się jej instalować. Taka jest niepodważalna i smutna prawda. Chore układy jakie obowiązują w PL prędko się nie skończą. Wizja też nie jest ciekawa – za kilka – kilkanaście lat będziemy świadkami sytuacji propagandy taniej energii dostępnej dla każdego ale na tym koniec dobrych wiadomości – wprowadzony zostanie nowy podatek bądź opłata para podatkowa rekompensująca monopoliście (kolejnemu partyjnemu figurantowi nie mającemu pojęcia o uczciwości) poniesione straty, którą wiadomo oczywiście kto zapłaci.

  58. komentarz autorstwa: FALA, napisany 4 grudnia 2009

    Interesują mnie energia ze żrudeł odnawialnych , ale jestem całkowitym nowicjuszem w tych sprawach. Chciałbym zamontować jakieś niedrogie zrudło energi na swoim domu gdyż mieszkam w małej miejscowosci w ,której bardzo często wystepuja wyłonczenia prądu. Energi chciałbym zastosować do ogrzania wody i do oświetlenia ,czy ktoś mógłby mi doradzić. Dom ma 120 m mieszkają w nim 4 osoby i czy potrzebne są jakieś pozwolenia na zamontowanie takich urządzeń.Zawsze myślałem o turbinie wiatrowej bo unas przeważnie wieje. Czy są banki które zkredytują na dogodnych warunkach taką inwestycję.W mojej gminie to byłaby całkowita nowość a urzednicy gminni jeszcze nieorjentują sie w przepisach. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych taką energią i prosze o radę.

  59. komentarz autorstwa: do KnockOut, napisany 18 grudnia 2009

    Panie KnockOut…

    turbiny wiatrowe nie powstają od wczoraj i wielu ludzi zajmowalo sie obliczeniem ile tych lopat byc powinno… byly turbiny z jedna, dwoma, trzema, a nawet czterema, szescioma i osmioma lopatami, ale ostatecznie ostaly sie praktycznie tylko turbiny z trzema i ewentualnie dwoma lopatami, dlaczego?

    mianowicie wiekszosc malych turbin wiatrowych sluzy do produkcji energii elektrycznej i posiada generatory synchroniczne oraz nie posiada przekladni… w zwiazku z tym nalezy bezposrednio “z lopat” uzyskac odpowiednia predkosc obrotowa, nie jest tajemnica, ze im wiecej lopat tym mniejsza predkosc obrotowa wirnika i wiekszy moment obrotowy, dodajac wiec kilka lopat uzyskujemy wiecej energii i musimy zastosowac przekladnie, zeby moc produkowac energie o odpowiednich parametrach, turbiny z duzym momentem i malymi obrotami sa stosowane np do napedzania pomp wodnych i mozna takie turbiny z kilkunastoma lopatami zobaczyc m. in. na preriach w stanach czy ameryce poludniowej, gdzie pompuja wode do zbiornikow do pojenia bydla na pastwiskach

    zalozmy ze dodamy kilka lopat wiecej i bedziemy stosowac przekladnie (ktora kosztuje), miedzy turbina z 1 i 2 lopatami jest roznica ok. 6% produkcji energii, miedzy turbinami 2 i 3 lopatowymi jest to tylko 3%… im dalej tym te wzrosty sa mniejsze, a jednoczesnie wzrasta moment obrotowy i nasza przekladnia musi byc mocniejsza, a wiec i drozsza… a kazda przekladnia ma swoja sprawnosc, czyli generuje straty… wiec nasz wzrost energii zostanie prawdopodobnie stracony w przekladni… a przekladnia kosztuje…

    pracujaca lopata przecina powietrze i generuje halas… kazda lopata go genruje, wiec im wiecej lopat tym wiekszy halas… a normy do spelnienia ciagle tak samo surowe…

    dodatkowo wiecej lopat, to wieksze obciazenia na maszcie, czyli wiekszy maszt trzeba miec (wiec drozszy)

    gdyby wiec sprawa byla tak prosta jak Pan pisze, kazdy dawalby wiecej lopat i wszystko by sie krecilo… nie jest to takie proste, trzy lopaty to w tej chwili optimum dla turbin produkujacych elektrycznosc, wiecej lopat sie nie oplaca, bo korzysci sa duzo mniejsze niz koszty, turbiny z duza iloscia lopat sa dobre do pomp wody i to napedzanych energia mechaniczna przez np przekladnie pasowa)

    pozdrawiam

  60. komentarz autorstwa: Knock Out, napisany 18 grudnia 2009

    Nie ujmując nikomu..
    Widzę, że naczytał się Pan wiele o przekładniach i turbinach wiatrowych, jednak ja nadal będę się upierał przy swoim. Może zajmuje się Pan turbinami wiatrowymi ale to co Pan wie na ich temat wywodzi się z lotnictwa, generalnie z wiedzy na temat śmigłowców. Niejaki Pan Sikorski dawno temu wymyślił śmigłowiec i nie miał on wcale 2 czy 3 łopat:)
    Jeszcze raz zaznaczam że powierzchnia nośna jest tutaj rozwiązaniem tzn jej zwiększenie, wtedy turbina jest bardziej czuła na wiatr. Polecam przeglądanie stron światowych producentów turbin wiatrowych, oczywiście tych ktorzy produkują turbiny z 5 lub 3 łopatami, stosując ten sam generator zarówno w jednej jak i w drugiej turbinie ta z większą ilością łopat startuje wczesniej…
    Producenci wytwarzając turbiny nie skupiają się na klientach typu Pan X z pod Lublina gdzie wiatry są słabe tylko wykreślają charakterystykę na wiatry z większymi prędkościami, dlatego zaznaczam jeszcze raz jaki jest sens kupowania turbiny, która startuje przy prawie 4m/s?? skoro takie wiatry to w tamtej lokalizacji np. są rzadkością??
    Poziom hałasu? Hałas generuje łopata przecinając powietrze, zgadzam się, ale jego poziom zależy od prędkości łopaty. Turbiny z większą ilością łopat nie rozkręcają się do takich prędkości jak te z dwoma czy trzema łopatami więc jest mniejsze prawdopodobieństwo tzw “świstania” czyli ma Pan odpowiedź na pytanie który wirnik będzie bardziej hałasował.

    Oczywiście jeżeli mówimy o przydomowych elektrowniach wiatrowych..

  61. komentarz autorstwa: do KnockOut, napisany 21 grudnia 2009

    ja sie zgadzam, ze wiecej lopat to wczesniejszy start turbiny wiatrowej, zastanawiam sie tylko jaki jest sens ekonomiczny stosowania na sile rozwiazan powodujacych wczesniejszy start turbiny? odpowiedz moze byc tylko jedna, wczesniejszy start to wiecej wyprodukowanej energii

    teraz nalezy sie zastanowic ile kosztuja te udoskonalenia i ile wiecej energii ta udoskonalona turbina wyprodukuje… w zakresie 3 – 4 m/s turbina produkuje kilka – kilkanascie wat (w zaleznosci od mocy nominalnej), pozostaje kwestia do policzenia czy koszty nie sa wieksze od zyskow, wg mnie tak wlsnie jest, dlatego tez njpopularniejsze sa turbiny z dwoma lub trzema lopatami, gdyby oplacalo sie stosowanie wiekszej ilosci lopat zapewne takie turbiny bylyby produkowane
    dlaczego nie sa? bo sie nie oplaca
    dlaczego sie nie oplaca? pisalem w poprzednim poscie…

  62. komentarz autorstwa: Knock Out, napisany 22 grudnia 2009

    Ja również w poprzednim poście pisałem ze producenci wytwarzają turbiny z myślą o rejonach gdzie średnie prędkości wiatru są dużo wyższe niż w polsce tym samym pozbawiając złudzeń mieszkańców np naszego kraju na posiadanie odpowiedniej turbiny, bo skoro Pan X ma sobie kupić elektrownię wiatrową, która będzie pracowała raptem kilka razy w roku to według mnie jest to bardziej nieopłacalne niż wytworzenie turbiny, ktora będzie produkowała energię przy niższych prędkościach wiatru ale za to częsciej. Tutaj właśnie pojawia się element odpowiedniego doboru turbiny wiatrowej do warunków jakie panują na danym terenie gdzie ma zostać zainstalowana turbina. Dla dużych elektrowni wiatrowych robi się audyty wietrzności jednak dla małych turbin jest to za duży wydatek i się nie opłaca, można jednak skorzystać z mapy wietrzności wykreślanej przez instytuty i na podstawie tych danych dobrac turbinę wiatrową do odpowiednich warunków. I teraz prosta kalkulacja, jezeli w rejonie Pana X wiatr wieje z prędkością do 5m/s w porywach, człowiek bardzo chce posiadać elektrownię wiatrową i kupi sobie turbinę ktora startuje przy 3,5m/s to raczej za wiele z niej nie uzyska, bo jezeli ta turbina będzie startowała przy takiej prędkości wiatru to jej nominalna prędkość będzie na poziomie 10m/s czyli w przypadku Pana X 2 razy w roku w czasie burzy. Natomiast jezeli taki klient kupi sobie turbinę wiatrową, ktora startuje przy np 1,5m/s to pracowałaby o wiele dłużej w skali roku tym samym wyprodukowałaby więcej energii.
    Przez 48h wieje wiatr słaby 3m/s turbina ktora wczesniej startuje wytwarza przy tym wietrze 1A
    turbina ktora startuje przy wietrze 3,5m/s wiadomo że nic nie produkuje.
    W ciągu tych 48h trafiają się 4h wiatru wiejącego ciągle na poziomie 6m/s i zakładając że turbina startująca pozniej będzie przy tej prędkości generowała prąd na poziomie 10A to i tak przez te 48h turbina startująca wczesniej wytworzy więcej Ah nawet jesli by przy tym mocniejszym wietrze ładowała dalej prądem 1A !!!
    A niestety takie są polskie warunki, Wiatr wieje w granicach 3m/s rzadko przekraczając 4m/s. Średnią roczną prędkość wiatru podnoszą letnie burze, dlatego mamy aż 5,5m/s…

  63. Pingback autorstwa: Czy małe elektrownie wiatrowe są opłacalne?, napisany 29 grudnia 2009

    [...] wpisem o przydomowej elektrowni wiatrowej dyskusja ciągle trwa. Wiele osób jest zainteresowanych niewielkimi wiatrakami, które można [...]

  64. komentarz autorstwa: AAA222, napisany 19 stycznia 2010

    Fajne! Ale jak na ładowarkę do akumulatorków, ciut za drogie!

  65. komentarz autorstwa: Ktoś, napisany 24 stycznia 2010

    Witam
    Czytam czytam i postanowiłem się wtrącić

    Cała sztuka jeśli chodzi o turbine zaprojektować profil dobrać ilość łopat regulować kąt zaklinowania łopaty w zależności od ZAKRESU prędkości PRZEWIDYWANYCH wiatrów – JESZCZE nie widzałem czegoś takiego w wykonaniu amatora ..

    Jeśli łopata świszcy to znaczy tylko jedno traci energie świst = turbulencja = straty ,najczęściej świszczą turbiny z 2 lub 3 łopatami zoczywistych wzgledów

    Jak chcecie wiatrak do zasilania czegoś poważniejszego . Z rur PCV można wyciąć doskonały profil nawet 150cm – r poszukajcie sobie
    Za 3000 to naprawde można zbudować coś z sensem jeśli ma się warsztat i postawowe umiejętności …

    Air-x według mnie to bardzo,bardzo ładny snobizm

    Zerknijcie dośrodka http://air-x.eu/seiten/air_x_explo.htm

    Pzdrawiam

  66. Pingback autorstwa: Uliczne lampy solarne, napisany 3 lutego 2010

    [...] w Toruniu. Okazało się również, że firma Bischofstal oferuje opisywaną przez nas wcześniej turbinę wiatrową Air-X. A za informację dziękujemy panu Markowi Ollerowi z działu handlowego. Polecaj [...]

  67. komentarz autorstwa: Szczepan, napisany 5 marca 2010

    Ciekawe komentarze podzielę się swoimi uwagami .Posiadamy wybudowaną mini elektrownię PV opartą na fotoogniwach IBC 215 /6szt/1,1kW inwerter Sunny Island SI4248 oraz Sunny Boy 1100 wszystko toto współpracuje z baterią akumulatorów 48V 600 Ah /12 szt 200 A HZY 12-200Ah/.
    Elektrownia od chwili zamontowania 15.05.2009 wyprodukowała 1,1 MW energii.W miesiącach letnich nawet 10 kW dziennie,natomiast zima to 1-2 kW przy lekkim zachmurzeniu przy dużym zachmurzeniu 0,2 KW.Jeżeli jest słońce zimą na krótkim dniu wyprodukuje do 4 kW dziennie ale tych dni jest niestety niewiele w okresie zimowym .Problem doładowywania akumulatorów w okresie zimowym rozwiązałem w ten sposób że na drugiej taryfie są doładowywane a później kiedy jej nie ma odbieram tak że cały czas mamy drugą taryfę/oczywiście są pewne straty ale już widzę że to się płaca/. Ponieważ cały zestaw chcemy doposażyć w małą elektrownię wiatrową proszę o podpowiedz jaką zastosować: ma być “czuła” na wiatr /niezbyt mocno w tej lokalizacji wieje dzisiaj 3.2 m/s moc 1-2 kW .Sprzedawców jest wielu ale żaden z tych którym zadawaliśmy pytania nie
    odpowiedział czy jego wiatrak będzie pracował z naszym zestawem nie mówiąc już o tym gdzie możemy taki wiatrak zobaczyć podczas pracy.Jeżeli jest ktoś na forum kto ma doświadczenie eksploatuje podobne zestawy proszę podpowiedz.Nie pisałem o kosztach budowy takiego zestawu ale przy zakupie nie kierowaliśmy się tym że inwestycja ma się zwrócić za 15-20 lat ma wytwarzać energię i ją wytwarza. Dodam na zakończenie że sami wykonaliśmy solartracka do obracania zestawu za słońcem.
    Pozdrawiam

  68. komentarz autorstwa: pedro, napisany 8 marca 2010

    Ja zrobilem inaczej kupilem na ebay-u turbine 1kw/24v do tego dwa akumulatory 180amp i przetwornice pradu 5000w z 24 na 220v,(koszt okolo 4 tys.zl)i dziala spoko.wiaterek wieje prawie codziennie a na moim czujniku naladowania pokazuje ponad 80% baterii.mam domek jednorodzinny.takze pralka,tv,mikrofalowka itd.dziala ok.moja rada nie kupujcie jakichs turbin za jakies botyczne pieniadze,poprostu pomyslec troszeczke

  69. komentarz autorstwa: Szczepan, napisany 8 marca 2010

    Co to za turbinka mnie interesuje 48 V

  70. Pingback autorstwa: Elektryczność drożeje – jak sobie z tym poradzić, napisany 1 kwietnia 2010

    [...] dochodzimy do własnej produkcji energii elektrycznej. Do wyboru mamy turbinę wiatrową, którą można postawić przed domem lub panele fotowoltaiczne. Zadanie nie jest ani proste, ani [...]

  71. komentarz autorstwa: Duas, napisany 30 czerwca 2010

    Witam
    Co do Air-X (NO Comment …)
    Mi się ta turbinka spodobała ze względu na wygląd
    i zbudowałem sobie coś takiego
    http://www.duas.republika.pl/wiatrak.html
    koszt 2*łożysko za 8zl i mnóstwo pracy
    Doświadczenie BEZCENE
    Mógł bym wybudować dowolną turbine ale nie mam gdzie jej postawić a więc zbudowałem sobie miniaturkę na balkon
    POZDRAWIAM
    Zasila mi bez problemu 14 LED z Latarki przy 8m/s bardzo często ze względu na lokalizacje

  72. komentarz autorstwa: maska58, napisany 31 sierpnia 2010

    Tak żeście zakręcili i na młynili aż mi w głowie chlupie aja dalej nie wiem co jest lepsze i co mam zamontować?? POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!

  73. komentarz autorstwa: maska58, napisany 31 sierpnia 2010

    Zapomniałem dodać że zima idzie i taka turbina by się przydała.

RSS dla komentarzy tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Aby skomentować wpis, skorzystaj z poniższego formularza.

(Wymagane, widoczne)

(Wymagany, niewidoczny)