
TerraMai to amerykańska firma o ciekawym i niespotykanym profilu. Jej działanie polega na pozyskiwaniu drewna ze starych chałup, szop oraz innych drewnianych konstrukcji i przywracaniu go do obiegu.
Zielono i nowocześnie

TerraMai to amerykańska firma o ciekawym i niespotykanym profilu. Jej działanie polega na pozyskiwaniu drewna ze starych chałup, szop oraz innych drewnianych konstrukcji i przywracaniu go do obiegu.

Metal pochodzący z recyklingu, odlany w kształty prawdziwych gałązek. Michael Aram, absolwent amerykańskiej akademii sztuk pięknych, podczas podróży do Indii odkrył inspirujące bogactwo tradycji pracy w metalu.

Jak powszechnie wiadomo, jeżdżenie rowerem po drogach publicznych nie należy do najbezpieczniejszych czynności. Brak oświetlenia przy rowerze (przepalona żarówka, zepsute dynamo czy wyczerpane baterie) jeszcze pogarszają sytuację. Dziś prezentujemy lampki rowerowe, które chociaż nie oświetlą naszej drogi, to spowodują że będziemy lepiej widoczni.

Puszka aluminiowa może być przetwarzana nieskończoną ilość razy. Ale szkoda byłoby w kółko i na okrągło robić z niej tylko nowe puszki. Bo nawet aluminium mogłoby się poczuć znudzone.

Jeśli ogniwa fotoelektryczne, kojarzyły nam się dotąd z dachami domów, ewentualnie dużymi, przemysłowymi inwestycjami, to plecak z wbudowaną baterią słoneczną nieco modyfikuje wyobrażenie o możliwościach ich zastosowania.

Jak dowiedziałam się o istnieniu długopisu z kukurydzy, to pierwszą moją myślą było, że chyba nie jest zbyt poręczny.

Oprócz nieudolności wykonawców, drzewa w mieście często są przyczyną krzywych chodników. Zawsze byliśmy raczej zwolennikami drzew niż betonowych płyt, aczkolwiek prosty chodnik nie jest zły.

Z tego co widzimy wokół nas, coraz mniej rodziców zakłada swoim pociechom pieluchy z tetry. Na rynku funkcjonuje dużo odmian pieluch jednorazowych z chłonnym żelem i specjalnymi tasiemkami do zapinania. Są one niewątpliwie wygodne w użyciu – dziecka nie trzeba przewijać co 15 minut, nie ma też sterty pieluch do prania i prasowania. Ale niestety rośnie przy tej okazji inna sterta – wysypiskowa.

Będzie potrzebny kuchenny nóż, stare kredki, foremki do ciasta i piekarnik. Nie są to wyrafinowane narzędzia zbrodni, ale coś, co umożliwi nam wykorzystanie starych kredkowych “ogryzków” i pokazanie dzieciom idei recyklingu.

Na Sri Lance żyje około 4000 słoni indyjskich. Niestety często padają one ofiarą myśliwych. Powodem nie są bynajmniej kły, mięso czy skóra, ale niszczenie upraw i pól. Aby zatrzymać bezsensowne zabijanie zwierząt, podjęto inicjatywę, która być może pomoże rolnikom patrzeć na słonie, jako na trwałe źródło dochodu.