
Dziś krótka opowiastka. Ku pokrzepienia serc.
Osiemdziesięcioletni mężczyzna wybrał się do lekarza na kontrolne badania. Lekarz, zdumiony świetnym stanem zdrowia pacjenta, zapytał go, jak utrzymuje się w tak doskonałej kondycji fizycznej.
„Jeżdżę na rowerze” odpowiedział starzec, „i właśnie dlatego tak dobrze się trzymam. Wstaję przed świtem i idę jeździć rowerem.”
„No cóż”, powiada doktor, „to z pewnością pomaga, ale musi być w tym coś jeszcze. W jakim wieku zmarł twój ojciec?”
„A kto powiedział, że on nie żyje?”








