Dom z certyfikatem energetycznym nie musi być brzydki

Dom LEED Platinum

 

Domy z certyfikatami energetycznymi często odstraszają swoim wyglądem wyglądając jak hale i magazyny w miniaturze. O tym, że tak być nie musi, przynajmniej jeśli chodzi o wnętrze – pisaliśmy już wcześniej. Dzisiaj kolejny pozytywny przykład, ale dotyczący wyglądu zewnętrznego budynku.

Wygląda „amerykańsko” i takiż jest, bo powstał w Chicago. Został zaprojektowany przez firmę Kipnis Architecture and Planning, a wykonawcą był Scott Simpson Builders. Jest dowodem na to, że jednak tamtejszy klasyczny wzór i zrównoważony rozwój mogą iść w parze, bo posiada bardzo rygorystyczny certyfikat LEED Platinum. Nieśmiało wysuwam więc hipotezę, że może mogłoby to udać się i … u nas?

 

Dom LEED Platinum

 

Dom wyposażony jest w dach pokryty powłoką o bardzo wysokim współczynniku odbicia promieniowania słonecznego i który wyprodukowany został z aluminium o wysokim udziale surowców wtórnych. Cały dach w 100% nadaje się do poddania go recyklingowi na końcu okresu użytkowania.

Kształt dachu jest zaprojektowany tak, aby zebrać jak najwięcej wody deszczowej. Ponadto posiada możliwość nachylania go pod dwoma różnymi kątami – inny latem i zimą. Od strony południowej jest bardziej stromy i wyposażony w panele słoneczne, które produkują energię elektryczną i przyczyniają się do redukcji emisji CO2. Dach posiada również wkomponowaną w jego konstrukcję wieżę wentylacyjną, która ma wbudowane otwory okienne zapewniające przepływ powietrza ku górze , gdy dolne okna są otwarte.

 

Dom energooszczędny pasywny

 

Wśród innych cech domu, które zadecydowały o przyznaniu mu certyfikatu jest ogrzewanie podłogowe, doświetlanie naturalnym światłem pomieszczeń, system zbierania wody deszczowej, bardzo wysoka klasa izolacji ścian osiągnięta poprzez wykonanie jej ze specjalnej pianki o zamkniętych komórkach oraz system wentylacji i klimatyzacji o bardzo wysokiej wydajności, sterowany aplikacją.

Tego mi brakowało – potwierdzenia, że dom zrównoważony można wkomponować w krajobraz architektoniczny okolicy. I że nie musi on być wizualnym odpowiednikiem „wielkiej płyty” w budownictwie jednorodzinnym.

 

Za: Jetson Green

Zdjęcia: pac-clad.com

Zobacz również:

-->