Syntetyczne mikrogranulki w kosmetykach jako składnik naszej diety

Zanieczyszczenie plastikiem oceanów

 

Absurd plastiku – praktycznie niezniszczalny, a projektowany tak, żeby go zaraz wyrzucić. W zasadzie nie zastanowiłam się nigdy głębiej nad tym, że w kosmetykach pilingujących i żelach do mycia często znajdują się mikroskopijne, syntetyczne drobinki. Może dlatego, że problem dzieje się na poziomie mikro, trudno go sobie zracjonalizować. W związku z tym pozostaje niedoceniony i pomijany w wyborach konsumenckich.

 

Zanieczyszczenie oceanów mikroplastikiem

 

Okazuje się, że niesłusznie, bo plastik drobny to plastik szczególnie groźny. Oczywiście duże plastikowe zanieczyszczenia z czasem też stają się tymi drobnymi, ale spłukując z siebie owe mikrogranulki przyspieszamy i potęgujemy ten proces. Podając gotowy produkt do spożycia rybom sami również szybciej i w większej ilości go zjemy. Plastik nie znika lecz krąży w środowisku, czemu sprzyja dynamika oceanów trwających w nieustannym ruchu. Pasmowo występujące prądy morskie i wiry sprzyjają rozprzestrzenianiu się, a w niektórych miejscach koncentracji zanieczyszczeń unoszących się na wodzie.

 

Kosmetyki z plastikowymi granulkami

 

Dlatego dobrze, że powstała inicjatywa „5 Gyres”. „Gyres” to nazwa masywnych, wolno obracających się wirów, w których gromadzą się odpady z tworzyw sztucznych, a 5 dlatego, że takich głównych, wielkoobszarowych skupisk dryfujących zanieczyszczeń jest właśnie tyle. Podejmowane działania polegają na przeprowadzaniu badań i inicjowaniu zmian zapobiegających ich powstawaniu. Niedawno „5 Gyres” rozpoczęło kampanię, która ma zachęcić producentów kosmetyków do przestawienia się z plastikowych drobinek złuszczających na ich biodegradowalne alternatywy.

Mikro tworzywa sztuczne w produktach do pielęgnacji ciała są szczególnie problematyczne, ponieważ nie mogą być usuwane z wody za pomocą urządzeń oczyszczających ścieki. Tym bardziej nie istnieją realne rozwiązania umożliwiające czyszczenie oceanów z mikroplastików. Co tylko podkreśla wagę zapobiegania tego rodzaju zanieczyszczeniom.

 

Zanieczyszczenie wód plastikiem

 

Są pierwsze efekty kampanii – dotychczas trzech głównych producentów produktów higieny osobistej zobowiązało się do usunięcia plastikowych kulek z kosmetyków do mycia. Unilever, Body Shop i Johnson & Johnson zobowiązały się do stopniowego wycofywania z nich w 2015 roku. Procter & Gamble przedłużył sobie ten termin do 2017 roku. A ja sobie nie przedłużę i więcej nie kupię.

 

Mikrogranulki syntetyczne w kosmetykach

 

Za: Treehugger

Zobacz również:

One Response to Syntetyczne mikrogranulki w kosmetykach jako składnik naszej diety

  1. ksenia 24 stycznia 2017 at 03:04

    Dziękuję za bardzo wartościowy artykuł. Ja też nie kupuję bo to szkodliwa i agresywna chemia wymagająca testowania na biednych bezbronnych zwierzętach… Kupuje zwykłe naruralne kosmetyki zazwyczaj ze znakiem Vegan albo z niemieckim certyfikatem BDiH. Kosmetyczne giganty jak Unilever Coty i P&G, J&J i ich podfirmy omijam szerokim łukiem.
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-02-28/kosmetyczny-gigant-wyplaci-72-miliony-dolarow-rodzinie-kobiety-zmarlej-na-raka/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *