VANMOOF – być może najlepszy na świecie elektryczny rower miejski

Holenderski rower miejski Vanmoof

 

Vanmoof – idealne zespolenie klasyki i nowoczesności. Może to banalne stwierdzenie, ale nasuwa się samo  gdy zerkniemy na rowery tej holenderskiej firmy. Prostota posunięta do granic możliwości, a jednocześnie funkcjonalność  – wszystko, co może przydać się w ruchu miejskim zostało ukryte w ramie – światła, kable, bateria, sterowanie. Do tego skórzane siodełko Brooks i wytrzymałe opony Schwalbe. Wszystko z najwyższej półki, wszystko perfekcyjne.

Ja też jeżdżę miejskim rowerem nieocenionej marki Gazelle, ale chylę czoła przed minimalizmem i ascezą wizualną Vanmoofa. Przy całej funkcjonalności i sympatii jaką darzę  moją Gazelle Chamonix, ilość dodatków telepiących się po nierównościach polskiego miasta sprawia, że to rower nieco akustyczny. Został przewidziany na holenderskie równiutkie ścieżki rowerowe i chodniki, natomiast u nas osłona łańcucha, osłona tylnego koła i błotniki czasem jakby chciały się zdezintegrować z rowerem.

Idąc z duchem czasu firma Vanmoof wypuszcza nowy, zaskakujący nadal swą prostotą model, kryjący w sobie możliwości oparte o high-tech. Vanmoof 10 Electrified to rower elektryczny wyposażony w szereg udogodnień takich jak inteligentne czujniki, GPS, komputer pokładowy i oczywiście zasilanie elektryczne typu booster. Lekka rama Vanmoof i w tym przypadku kryje w sobie coś zaskakującego, a mianowicie zintegrowany akumulator 209Wh firmy Panasonic, wspomagający jazdę, który da się w pełni naładować w ciągu zaledwie trzech godzin.

 

Holenderski rower miejski Vanmoof 10 Electrified

 

Przednia oś roweru skrywa silnik elektryczny o mocy 250W, wspomagający jazdę do 60 km. Rower ma 3 tryby wspomagania o stopniowanej mocy. Przy suporcie znajdują się czujniki monitorujące ruch pedałów, umożliwiające dostosowanie mocy elektrycznej do potrzeb jazdy i rodzaju terenu. Innymi słowy – wykrywają, kiedy trzeba trochę bardziej wspomóc rowerzystę, a kiedy mniej. Sam rower będzie ważył około 18 kg, czyli w sumie niewiele, w związku z czym doskonale sprawdzi się również jako normalny rower – o dodatkowym obciążeniu z powodzeniem da się zapomnieć.

 

Holenderski rower miejski Vanmoof 10 Electrified

 

W przedsprzedaży rowery zostały już wyprzedane, ale Vanmoof 10 Electrified będzie dostępny na rynku w kwietniu 2014 roku. Tym samym otrze pot z czoła wielu jadącym do pracy biurowej, aktywnym wspomożeniem niewytrenowanych nóg. I odpadnie może nadużywany przez niektórych argument – „nie jeżdżę do pracy na rowerze, bo w garniturze to się spocę”.

 

 

 

Za: Inhabitat

 

 

Zobacz również:

-->