Niedaleko Fukushimy Japończycy wybudują największą przybrzeżną farmę wiatrową

Farma wiatrowa

 

Tsunami, a następnie katastrofa w elektrowni jądrowej Daiichi w Fukushimie, postawiły japońskie społeczeństwo w stan gotowości do dyskusji na temat przyszłości energii jądrowej w Japonii. Naturalną konsekwencją rodzących się w takiej sytuacji wątpliwości, jest oczywiście kolejne pytanie: jeśli nie powrót do paliw kopalnych – to co? Jakie jest najlepsze źródło alternatywnej energii w Japonii?

W Japonii tylko kilka procent energii elektrycznej pochodzi ze źródeł odnawialnych, a większość z oleju opałowego i gazu ziemnego. Raport opublikowany w 2011 roku przez tamtejsze Ministerstwo Środowiska stwierdza, że ​​energetyka wiatrowa ma największe szanse zdominowania rynku. Zwłaszcza w regionach dotkniętych tsunami w północno-wschodniej części kraju.  „Potencjał wiatru jest ogromny z powodu długiej linii brzegowej Japonii”, uważa Tetsunari Iida, założyciel Instytutu Zrównoważonej Polityki Energetycznej w Tokio. On i jego instytut opowiada się za za całkowitym przejściem na energię odnawialną do 2050 roku. Można nawet natknąć się na imponujące dane, że kraj ten może zainstalować turbiny wiatrowe o mocy do 1500 GW. Nawet przy założeniu, że turbiny działają tylko przez jedną czwartą czasu, mogłyby zapewnić do 35 GW energii elektrycznej – równowartość mocy 40 z 54 istniejących reaktorów?

 

Elektrownia w Fukushimie

 

Japońska Agencja Zasobów Naturalnych i Energii ogłosiła plany budowy największej na świecie farmy wiatrowej na morzu w pobliżu Fukushimy. Ma to stanowić część planu rekonstrukcji powierzchni dotkniętych katastrofą nuklearną w 2011 roku. Projekt ma rozwiązać problemy niedostatków energetycznych, które powstały po zamknięciu uszkodzonej elektrowni Daiichi w Fukushimie i 54 innych reaktorów jądrowych w całym kraju. Plan obejmuje budowę 143 turbin do 2020 roku mających wygenerować 1 GW mocy. Ma to zapewnić utraconą energetyczną samowystarczalność Fukushimie do 2040 roku.

Katastrofa nuklearna w Fukushimie wywołała silny sprzeciw względem planów rozwoju energetyki jądrowej w Japonii, z początkowymi zakusami, aby zamknąć wszystkie elektrownie atomowe. Tak się nie stanie, niemniej jednak odnawialne źródła energii są tam teraz w centrum uwagi i niedawno w kraju powstała elektrownia słoneczna o mocy 7000 kW. Elektrownie słoneczne, ze względu na rosnącą populację i konieczność jej wyżywienia, nie leżą w centrum uwagi japońskich decydentów z branży energetycznej.

 

Farma wiatrowa

 

Farma prawdopodobnie zacznie pracować w 2020 roku, do tego czasu ma zostać wzniesionych ponad sto turbin wiatrowych 16 km od Fukushimy. Turbiny 200 metrowej wysokości będą zbudowane na wspomagających stabilność ramach stalowych i zakotwiczone do szelfu kontynentalnego wokół japońskiego wybrzeża. Według kierownika projektu Takeshi Ishihara z Uniwersytetu w Tokio, aktywność sejsmiczna nie stanowi przeciwwskazań dla projektu. Pierwsze symulacje komputerowe wykazały również, że elektrownia będzie bezpieczna nawet w ekstremalnych warunkach pogodowych.

Katastrofa w Fukushimie bardzo przyspieszyła w Japonii podjęcie inicjatyw w kierunku zwiększenia znaczenia energii odnawialnej. Czasem impuls pojawia się zupełnie niespodziewanie. Ciekawe, jak struktura źródeł energii będzie zmieniała się w Polsce.

 

Za: Inhabitat

Zdjęcie główne: Kim Hansen

Zobacz również:

-->