Kieszonkowy rower

Kieszonkowy rower

Prawdopodobnie najmniejszy rower na świecie. Trudno powiedzieć użytkowy, ale taki, na którym da się jeździć. Wymaga to co prawa żelaznych ud i kolan oraz doskonałego zmysłu równowagi, ale … się da, jak widać.

Jakby się komuś wydawało, że dorosły facet na rowerze pięciolatki wygląda zabawnie, to tutaj te granice zostały jeszcze przesunięte. Chociaż może bardziej to do podziwiania niż do śmiechu.

Rowerzysta wygląda na profesjonalnie przygotowanego i zaprawionego w trudach zmagania się z dwoma kółkami. A sam rower na całkiem solidny. Ciekawa jestem, czy komuś bez przygotowania udałoby się na nim przejechać choćby parę metrów.

Za: Treehugger

 

Zobacz również:

  • Brak powiązanych tematów
-->