Pasywne domy o kształcie jajka, w 90 % nadające się do recyklingu – zmagania gustu ze światopoglądem

Pasywny dom z recyklingu

Zaprojektowany przez Roberto Casati przy współudziale grupy inżynierów, dom pasywny o powierzchni użytkowej około 70 metrów kwadratowych, zbudowany z materiałów kompozytowych, z wykorzystaniem opon samochodowych i odpadów drewnianych. Kształt domu nie jest przypadkowy, nie jest też jedynie wizją artystyczną. Sam autor pomysłu mówi o nim, jako o inspirowanym naturą i podnoszącym efektywność energetyczną budynku.

W założeniu Egg House jest opatentowanym pomysłem, mającym funkcjonować nie jako pojedynczy ekscentryczny element krajobrazu, ale jako kompleks podobnych budynków. Casati liczy na wsparcie jakiejś organizacji, która pozwoliłaby mu zrealizować pilotażowy program, że się tak wyrażę – „jajecznego pola”.

Według projektantów Egg House jest odporny na trzęsienia ziemi. Unikalny zewnętrzny kształt ścian, zapewniających efektywne zatrzymanie i wykorzystanie energii słonecznej, kryje w środku dwukondygnacyjne mieszkanie z pomieszczeniami w kształcie dziesięciokątów. Dom jest budowany z prefabrykatów i modułów, może być rodzinnym domem mieszkalnym, ale można go również zaadaptować na inne cele. Cena około 8 tys. za metr kwadratowy.

Szereg składowych tego pomysłu bardzo mi się podoba. Już sama idea zamieszkania w domu pasywnym, zasilanym energią odnawialną, którą zresztą będzie wykorzystywał o 70% efektywniej niż zwykły budynek, jest pociągająca. Jeśli dodamy do tego inne pozytywne eko-rozwiązania jak np. system odzyskiwania wody użytej już raz w budynku, czy pozyskiwania deszczówki, pozostanie nam tylko zaakceptować – bądź też cieszyć się rozwiązaniami wizualno architektonicznymi.

Źródło: Treehugger

Zobacz również:

  • Brak powiązanych tematów
-->