GreenCamp – wrażenia

Spotkanie GreenCamp - wrażenia

Moje dotychczasowe wizyty we Wrocławiu mają jedną wspólną cechę – wszystkie były zbyt krótkie. Wszystkim tym, którzy na GreenCamp wybrać się nie mogli, a chcą się pokrótce dowiedzieć o czym była mowa, polecam kliknąć „Czytaj dalej…”

Niestety słaba znajomość topografii Wrocławia sprawiła, że pierwszego wystąpienia nie słyszałem od początku. Program konferencji uległ pewnej zmianie wobec tego, co było planowane i jako pierwszy wystąpił Dominik Dobrowolski z Fundacji Eko-Rozwoju FER. Jego prezentacja była raczej ogólnym zarysem sytuacji klimatyczno-środowiskowej. Usłyszeć można było m.in. o kurczącej się powłoce lodowej w Arktyce, ekspansji niektórych gatunków (np. Szrotówek Kasztanowcowiaczek, Cameraria ohridella) i rosnącej średniej temperaturze na Ziemi.

GreenCamp - FER

Prezentacja druga poprowadzona została przez Przemysława Pawlaka z agencji Adv.pl. Poruszył on dość ciekawą kwestię odpowiedzialności społecznej projektantów. Zaproponował stworzenie pojęcia DSR – Designers Social Responsibility, na wzór CSR, czyli Corporate Social Responsibility (społeczna odpowiedzialność biznesu). W skrócie chodzi o to, aby projektanci (graficy, animatorzy, specjaliści od video) w miarę swoich możliwości i potrzeb angażowali się w projekty mające pozytywny oddźwięk – kampanie społeczne, popieranie organizacji non-profit itp. Działania skupiające się wokół poprawy stanu środowiska często są finansowane przez samych inicjatorów, lub posiadają bardzo ograniczone budżety. Skutkuje to brakiem lub miernej jakości produkcjami przemawiającymi do społeczeństwa za pomocą obrazów. Specjaliści od grafiki, czy też animacji, poświęcając swój czas na rzecz takich inicjatyw, przyczynić by się mogli do szerszego rozpropagowania idei poprzez ciekawą produkcję, czy projekt.

Kolejne wystąpienie autorstwa Tomasza Karwatki skupiło się wokół technik i sposobów angażowania czytelników stron internetowych, które sprawdziły się w przypadku produkcji agencji Divante. Dowiedzieć się można było o potencjalnej skuteczności tzw. „wklejek” lub widżetów, promowaniu swoich idei za pośrednictwem materiałów video udostępnianych przez YouTube oraz zaangażowaniu w prowadzenie dialogu z czytelnikami. Na koniec usłyszeliśmy również o potrzebie tworzenia baz wiedzy – tu padła atrakcyjna propozycja dotycząca wykorzystania w tym celu produktu Divante – BiznesWiki.

Potem przyszła pora na serwis ptaki.info (tu przepraszam, nie zanotowałem niestety nazwiska Pani prelegentki! mam – pani Monika Onyszkiewicz). Prezentacja miała charakter raczej informacyjny – na temat serwisu i jego oglądalności. Serwis zdaje się szukać drogi rozwoju i sposobów spożytkowania potencjału dużej bazy danych na temat ptaków.

Cezary Wyszyński z Fundacji Viva! opowiadał o możliwych sposobach na pozyskiwanie funduszy przy wykorzystaniu najnowszych technologii. Programy afiliacyjne, elektroniczne wpłaty na konto bankowe, to tylko niektóre z omawianych działań wspomagających sytuację finansową organizacji.

GreenCamp - futureblog

Następnie, Piotr Różycki z futureblog.pl omówił istotny problem nadużywania przez producentów oznaczeń i nazw sugerujących „ekologiczność” ich produktu. Jest to dość ważna sprawa, bowiem konsumenci (w tym również czytelnicy eko-blogów!) zaczynają negatywnie postrzegać wszystko, co opatrzone jest przedrostkiem eko-, bio- lub w jakikolwiek inny sposób sugeruje stosowanie właściwych praktyk podczas produkcji. Wszystko wskazuje na to, że brakuje promocji znaków handlowych i towarowych, które w obiektywny sposób wskazują na to, czy dany produkt rzeczywiści jest „ekologiczny”, czy też nie. Tylko poprzez edukację na temat oznaczeń takich, jak Fair Trade, FSC (Forest Stewardship Council) czy Energy Star można liczyć na to, że konsumenci nauczą się rozpoznawać, co zasługuje na uwagę, a co jest tylko imitacją.

Krzysztof Wychowałek reprezentujący ośrodek działań ekologicznych Źródła.org zdradził, w jaki sposób organizacja zdobyła znaczne wsparcie dzięki przekazywanemu 1% podatku od osób fizycznych. Naśladowców jest już jednak wielu a przepisy ulegają zmianom, stąd ciągła potrzeba bycia innowacyjnym również i w tym względzie. Mimo, iż w zasadzie temat dotyczy tylko organizacji pożytku publicznego, prezentacja była bardzo interesująca – jeśli gdzieś w sieci znajdzie się jej zapis – polecam!

Przedostatnie wystąpienie dotyczyło problemu przydrożnych drzew, a poprowadził je Piotr Tyszko-Chmielowiec z Fundacji Eko-Rozwoju FER. Fundacja zaangażowała się w ochronę drzew rosnących na skraju dróg i w województwie dolnośląskim odnosi na tym polu sukcesy – drogowcy bardzo często zwracają się już w tej chwili z prośbą o wykonanie ekspertyzy i oszacowanie, czy wycinka nie będzie wiązać się ze stratami w lokalnym ekosystemie.

Wystąpienie ostatnie, dotyczące gier komputerowych, z przyczyn technicznych byłem zmuszony w znacznej części pominąć.

Rozmowy kuluarowe toczyły się już na przeróżne tematy, mniej lub bardziej związane z motywem przewodnim spotkania. Najlepszym podsumowaniem niech będzie to, że w przypadku kolejnego GreenCampu, znów chętnie się tam pojawię. Jeśli któryś z prelegentów czuje się pominięty lub opisany w sposób zbyt zwięzły, zapraszam do skontaktowania się z nami – w razie czego, postaram się uzupełnić braki w owym podsumowaniu spotkania. Na koniec, wielkie podziękowania należą się Marcie Klimowicz za organizację i sprawne poprowadzenie całej imprezy, brawo!

A na stronie GreenCamp’u można już znaleźć wszystkie prezentacje.

Zobacz również:

  • Brak powiązanych tematów

2 Responses to GreenCamp – wrażenia

  1. Marta Klimowicz 27 października 2009 at 20:36

    Bardzo dziękuję za miłe słowa i świetną relację! Tak naprawdę największe podziękowania należą się fantastycznym prelegentom :). Pozdrawiam.

  2. mma lublin 5 listopada 2009 at 14:47

    dobry artykul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *