Daleko od gniazdka

Plecak Voltaicsystems z baterią słoneczną

Jeśli ogniwa fotoelektryczne, kojarzyły nam się dotąd z dachami domów, ewentualnie dużymi, przemysłowymi inwestycjami, to plecak z wbudowaną baterią słoneczną nieco modyfikuje wyobrażenie o możliwościach ich zastosowania.

Oprócz ogniwa słonecznego, posiada on również akumulator litowo-jonowy, o pojemności 2200mAh, który magazynuje nadwyżki energii elektrycznej. Ogniwa są wytrzymałe, lekkie i wodoodporne i są w stanie dostarczyć nawet 4 W energii. W komplecie oprócz plecaka, otrzymamy zestaw 11 najpopularniejszych końcówek zasilacza oraz ładowarkę do wbudowanego akumulatorka (gdybyśmy chcieli doładować go z sieci). Sprytnym pomysłem jest wyposażenie akumulatora, we wbudowaną latarkę LED.

Zgrabny, estetyczny plecak w cenie 239 dolarów, czyli ok. 760 zł. Nie jest to mało, ale może i nie tak bardzo dużo – zważywszy na możliwości, które nam daje i co tu dużo mówić – pewien prestiż w środowiskach „zielonomyślicielskich”. Jeśli komuś na tym zależy oczywiście. Pozostałe środowiska natomiast, powinny się poczuć przynajmniej zaintrygowane. Voltaicsystems, za: Viviavi.

Zobacz również:

  • Brak powiązanych tematów

13 Responses to Daleko od gniazdka

  1. bezon filip 26 marca 2006 at 13:15

    Bartek skąd wziąłeś te fotki??
    a i podaj mi twój numer Gadu-Gadu

  2. bezon filip 26 marca 2006 at 13:15

    Jak by co to ja FILIP

  3. sonic 15 lutego 2007 at 00:03

    I zawsze jest ta kwestja ceny, a przecie takie plecki mogłby być znacznie tansze, nawet w realiach polskich konsumentów można by było sprawe zamknac spokojnie w 250zł.

  4. ZieloneMigdały 25 lutego 2007 at 17:46

    No 250zł to ja nie wiem… Normalne ale naprawdę porządnie zrobione plecaki potrafią więcej kosztować.

  5. sonic 3 czerwca 2007 at 01:41

    Jak by kogoś to interesowało to solarnych plecaków jest cała masa w e-shopach i nie są zawsze one tak drogie jak voltaric, co prawda niektóre z nich mają mniejsze ogniwa ale spokojnie wystarczają jako ładowarka do telefonu. Voltaric to już przynich prawdziwa elektrownia :)
    kilka z nich mozna zobaczyć tutaj http://www.sz-wholesale.com/shenzhen_China_products/Solar-Backpack_1.htm , często mozna je nabyć także za pośrednictwem e-bay.pl.
    Sam ostanio taki plecak nabyłem za 80zł co prawda nie jest nowy ale spisuje się wspaniale, pozatym ma się zawsze tą satysfakcje, że się karmi komórkę słońcem :)
    kilka fotek plecaka zamiesciłem tutaj, niestety mam tylko zdjęcia zrobione telefonem: http://c.laczpol.net.pl/tmp/

  6. sonic 5 sierpnia 2007 at 22:13

    Ostatnio na allegro pojawił się inny dość tani fajny plecak słoneczny, już sobie go zakupiłem i teraz testuje. Wstępnie mogę powiedzieć, że jest dużo fajniejszy od pozostałych propozycji jakie miałem w ręku, przede wszystkim jest pojemniejszy i ma lepszą ładowarkę. Ogniwa na plecaku dają w słońcu około 1W, co spokojnie wystarcza na nadładownie aku za dnia:)
    http://allegro.pl/search.php?string=plecak+bateria&buy=0&new=0&pay=0
    może w niedalekiej przyszłości nikt nie będzie ładować telefonu z gniazdka AC, tylko ze swoich własnych ogniw, ciekawe czy ktoś kiedyś myślał o modzie z wtopionymi ogniwami słonecznymi w ubrania np. ja kiedyś myślałem o projekcie słuchawkowego mp3 playera, którego żywiłoby tylko słonko. Baterie byłyby wkomponowane w opaskę.

  7. cito1 6 sierpnia 2007 at 08:45

    A mp3 najszybciej przecież zjada.
    Wiesz sonic, przypomniałeś mi nowe novum. Otóż, hitem sezonu, nowością na pieszej pielgrzymce do Częstochowy, która już wyszła, są karetki energetyczne. W nich to pod wieczór pielgrzymi mogą zreanimować swe telefony, laptopy, kamery, aparaty lub… mp3 playera właśnie.
    Przyzwyczailiśmy się do tych cudeniek i brak energii rzeczywiście bardzo ogranicza. Pamiętam na Mazurach taką sytuację, ponieważ nasz domek był jako ostatni w szeregu a tuż przed namiotami, codzienne tabuny pielgrzymów, gęsiego w szeregu „może mi pani podładować”?
    Śmieszne?
    Ale zapomnijmy w pracy ładowarki jak mamy końcówkę a co dopiero w plenerze. Z tą opaską to fajny pomysł, bo nie każdy by chciał biegać z plecakiem.

  8. sonic 6 sierpnia 2007 at 13:46

    Czy ja wiem czy najszybciej, wszystko zależy jakiego typu masz playera, bo z najniższej półki są przeważnie najgłodniejsze, wygląda to tak, że kupując taniego mp3 playera dopłacasz za baterie o ile ktoś się nie uzbroi w akumulatorki. Lepiej kupić sobie coś bardziej znanego najlepiej firmę specjalizującą się w mp3 playeach. Mój player trzyma około 40h notorycznego odtwarzania i działa na bateriach typu AA, są znacznie pojemniejsze od AAA, dlatego bardziej popieram takie rozwiązanie.
    Generalnie do prawie wszystkiego przenośnego używam akumulatorków, które ładuje słońcem. Minus takiej zabawy jest taki, że aku ładują się 2 razy dłużej, plusem za to jest darmowe ładownie i satysfakcja :D
    Te karetki energetyczne mnie zaciekawiły, ciekawe jak pozyskiwany jest power, pewno z prądnicy albo agregatu prądotwórczego czyli spalinki ;/ , a przecież do tego typu zastosowań można by było użyć dużych paneli słonecznych, aku. żelowych i przetwornic, i wcale nie zajmowało by to więcej miejsca niż agregat prądotwórczy (nielicząc powierzchni baterii na dachu).
    Jak bede miał chwilke czasu to przerobie sobie playera na słoneczniaka :)

  9. cito1 7 sierpnia 2007 at 20:34

    Agregaty prądotwórcze. Nie mam playera, ja miłośniczka radia z tel.

  10. sonic 8 sierpnia 2007 at 01:26

    Do radia też używam słoneczka jak będę w domu to zorbie fotki jakie kiedyś fajne radia produkowano bezbateryjne :)

  11. cito1 8 sierpnia 2007 at 08:50

    To gdzie jesteś? Łapiesz rentgeny na słońcu?
    :)

  12. sonic 21 sierpnia 2007 at 17:45

    Obecnie w pracy :P A wcześniej trza było się troche wyoutsideować poza miastem :) Wspomniane radyjko można zobaczyć tutaj:
    http://c.laczpol.net.pl/tmp/f/10/

  13. LucBoy 24 kwietnia 2008 at 20:50

    Jeśli ktoś jest zainteresowany plecakami z panelem solarnym to proszę o kontakt. Posiadam trzy rodzaje nowych plecaków z dobrymi parametrami.
    Cena w zależności od modelu: 200-250pln
    bojano@interia.pl
    +48602306622

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *