Trudno jest zakrzyknąć z zachwytu nad urodą tej konstrukcji, niemniej jednak warto zwrócić uwagę na jej praktyczność, ekonomiczność i powszechną dostępność. Recykling pokazuje tutaj swoją twarz praktyczną bezpośrednio – sami zbieramy i sami tworzymy coś z odpadów. Unikając pośrednictwa firm utylizacyjnych, przechwytując materiał u źródła, realizujemy najlepszą formę odzysku – upcykling.
Sam proces przygotowania materiału może być czaso- i pracochłonny. Zebranie butelek odpowiedniej dla średniej wielkości budowli w ilości 1000-1500 sztuk, umożliwiającej nam realizację projektu, może potrwać dłuższy czas, a do tego dochodzi jeszcze ich przygotowanie w postaci pozbawienia etykiet i odcięcia denek. Obserwując efektywność zbiórki plastikowych nakrętek w szkołach, uwzględniając walor edukacyjny, a także potencjalną liczbę uczestników – butelkowa szklarnia wydaje się być wręcz idealnym projektem właśnie do realizacji w takich właśnie miejscach.
Konstrukcją nośną dla szklarni z butelek PET najczęściej jest drewniana rama. W ramie rozprowadzone są druty albo bambusowe kijki, utrzymujące we właściwym miejscu butelki. Trzeba przewidzieć też drzwi i okienka wentylacyjne.
Tutaj dość dokładny poradnik (pdf) jak wykonać konstrukcję szklarni butelkowej. Warto zajrzeć też na Ana White.
Zdjęcia: London Permaculture, Good Home Design, tednsteph/Flickr, Sustainability at Portland State University
1 thought on “Szklarnia z plastikowych butelek PET”
Krzysztof Lis
(11 marca 2014 - 11:05)Jeśli takie ścianki z butelek byłyby szczelne, to w sumie świetne rozwiązanie — bo powietrze uwięzione w butelce dodatkowo ochroni szklarnię przed stratą ciepła.