Rowerowy warsztat na godziny

Warsztat rowerowy do wynajęcia - BikeRoWave

Rower to świetny środek transportu. Jednak i on wymaga od czasu do czasu drobnej naprawy, czy regulacji. Posiadacze małych mieszkań i ciasnych piwnic stają wtedy często przed nie lada wyzwaniem. Mieszkając przez wiele lat w bloku, imałem się różnych sposobów – a to balkon, a to gazety rozłożone na wolnym skrawku podłogi. Jednak nie przyszło mi wtedy do głowy, że istnieje na świecie coś takiego, jak samoobsługowy warsztat rowerowy, który można „wynająć” na godziny.

Warsztat rowerowy to nie tylko sporo wolnego miejsca, w którym można ustawić rower. To również cała masa narzędzi, bez których często nawet prosta naprawa może być bardzo trudna do przeprowadzenia. Czasami nawet posiadając wiedzę i umiejętności niezbędne do reperacji roweru, nie da się czegoś zrobić bez klucza. A klucz kosztuje kilkadziesiąt złotych i tak naprawdę nie opłaca się go kupować tylko dla własnego użytku.

Podarowane rowery BikeRoWave

Wtedy wybawieniem może być warsztat rowerowy, który razem z pełnym wyposażeniem można wynająć na godzinę. Te dwa, opisane poniżej, ceny mają zbliżone – godzina pracy z profesjonalnymi narzędziami kosztuje tam 5 lub 7 dolarów (ok. 12-17 złotych). Oprócz narzędzi, korzystający mają tam do dyspozycji fachową lekturę oraz pomoc od wolontariuszy, którzy na rowerach się znają.

Warsztaty nie działają po to, żeby zarobić mnóstwo pieniędzy. Prowadzą je zapaleńcy, którym zależy przede wszystkim na tym, aby jak najwięcej osób korzystało z rowerów. Dla innych, praca z rowerami to po prostu przyjemność. Pomagają osobom, dla których początkowo nawet naprawa dziurawej dętki to kłopot. Za to po zdobyciu odpowiedniej wiedzy i doświadczenia, już nie muszą się obawiać dalszych wycieczek.

BikeRoWave - warsztat rowerowy

BikeRoWave – zlokalizowany w Santa Monica (Kalifornia, USA). Koszt wynajęcia to 5 dolarów za godzinę. Można również wykupić abonament roczny za 100 dolarów (w zestawie z 25% zniżką w sklepie rowerowym). BikeRoWave chętnie przyjmuje od szanownych dobroczyńców używane rowery, części rowerowe oraz narzędzia. Od czasu do czasu organizują imprezy – rowerowe mecze w polo, czy grille.


grill rwerowy BikeRoWave

Bicycle Kitchen – w Los Angeles (Kalifornia, USA). Tutaj za godzinę trzeba zapłacić 7 dolarów Jeśli ktoś akurat jest w trudnej sytuacji finansowej, nie odejdzie jednak z kwitkiem – wpłata jest dobrowolna. Tu również mile widziane są datki w formie rowerów lub części. W Bicycle Kitchen można złożyć sobie cały rower z używanych lub przyniesionych przez siebie części. Takie „projekty” są płatne wg indywidualnych stawek ale i tutaj można liczyć na wyrozumiałość personelu wolontariuszy.

Warsztat rowerowy Bicycle Kitchen

Czy w Polsce funkcjonują podobne warsztaty rowerowe? Ciekawe, czy cieszyłyby się popularnością.

Warsztat rowerowy Bicycle Kitchen

Zobacz również:

7 Responses to Rowerowy warsztat na godziny

  1. edi15ta 20 stycznia 2008 at 23:21

    Nie wiem czy w Polsce funkcjonuja, ale np w Wiedniu gdzie obecnie przebywam da sie wynajac za 10euro/h.

  2. ZieloneMigdały 20 stycznia 2008 at 23:26

    Wiedeń zdaje się mieć szeroko rozumianą infrastrukturę rowerową rozwiniętą nie gorzej niż Holandia. Bardzo fajnie, edi15ta – korzystasz może czasem z tego warsztatu? Jeśli tak, to jakie masz wrażenia?

  3. edi15ta 21 stycznia 2008 at 15:32

    Hehe, nie korzystam ale mialem zamiar. Odkad zaczalem korzystac z „darmowych” (czyt. pierwsza godzina darmowa) stacji rowerow miejskich, chec skombinowania jakiegos bika mi przeszla :).

  4. edi15ta 21 stycznia 2008 at 15:38

    Jakby ktos chcial skorzystac to tu jest link:
    http://www.wuk.at/fahrrad/sehi.php

    Co do ceny to sie pomylilem 3Euro/h :], i zapomnialem dodac ze nie tylko mozna tam naprawic swoj rower ale rowniez mozna zlozyc z czesci ktore tam sa.

  5. zet_11 21 stycznia 2008 at 20:38

    pomysł dobry, gdyby miastu zależało…
    ale rowery to problem

  6. Filip 21 stycznia 2008 at 23:55

    Kto jest z Poznania? Może zbierzemy podpisy i poprosimy władze miasta o zorganizowanie takiego miejsca. Myślę, że opłacałby się miastu. To samo radzę immym innym rowerzystą z większych miast, gdzie jest problem z zaparkowaniem samochodu.
    W sprawie pomysłów i deklaracji chęci udziału w takim pomyśle proszę pisać na filip.bielicki@interia.pl
    PS: w Warszawie jest chyba takie miejsce, gdzie można iść i za darmo coś podreperować w warsztacie (w jeden dzień tygodnia ale zawsze). Też to prowadzą jacyś fani 2kułek.

  7. piotrxx310 14 marca 2013 at 10:58

    sam mam serwis rowerowy w Lublinie i powiem szczerze że musiała by być non stop choć jedna osoba pilnująca warsztatu bo zapewne co niektóre droższe narzędzia mogły by zostać pożyczone na zawsze. Druga sprawa ludziom nie bardzo się chce brudzić ręce w smarach. Trzecia sprawa jest to biznes od kwietnia do października a potem pies z kulawą nogą nie przyjdzie.
    Ten serwis żeby się opłacało musiał by być połączony z innym biznesem bo jest podatny na pogodę wiem to z kilkuletniej praktyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *