Fundacja "Pożywienie Darem Serca"

Wnętrze restauracji Vega

Dzisiaj o bardzo pięknej inicjatywie. Poznaliśmy ją, że tak powiem – od kuchni, w sensie dosłownym i przenośnym. Restauracja Vega to miejsce, które pozwoliło nam – stroniącym od mięsa, przetrwać okres studiów. Była to nieco droższa, ale o ileż przyjemniejsza alternatywa dla naleśników i kaszy ze szpinakiem w barze mlecznym.

Ale Vega to nie jest zwykła restauracja i nie chodzi tu tylko o menu. Cały dochód ze sprzedaży posiłków jest bowiem przeznaczany na akcję dożywiania potrzebujących dzieci. Tak więc jedząc w Vedze, wspomagamy Fundację „Pożywienie – Darem Serca” – właściciela restauracji. Fundacja powstała ponad 12 lat temu i do tej pory prowadzi akcję wspomagającą ubogie dzieci z rodzin wielodzietnych, patologicznych czy bezrobotnych, codziennie wydając około 700 darmowych posiłków.

Oprócz tego ze wszech miar godnego poparcia “drugiego dna”, restaurację Vega polecamy ze względu na atmosferę i to, co znajdzie się na naszym talerzu. Dania wyłącznie wegetariańskie, o ciekawych smakach i w pozytywnym tego słowa znaczeniu – obce tradycyjnemu polskiemu jadłospisowi. Warto Vegę odwiedzić choćby dlatego, żeby zobaczyć, że można zjeść coś innego i wyjść “pozytywnie posilonym” – cieleśnie i duchowo.

Wieczorne klimaty w restauracji Vega

Ponieważ byliśmy ciekawi jak wygląda wydawanie posiłków dzieciom i czy to też są posiłki wegetariańskie, zadaliśmy kilka pytań Piotrowi Henschke, managerowi restauracji. Jego wypowiedź cytujemy prawie w całości.

„Vega jest oczywiście przede wszystkim lokalem wegetariańskim, staramy się wnosić takie wartości jak szacunek dla każdego życia. Staramy się także aby nasze jedzenie było zdrowe tak bardzo jak to tylko możliwe. W naszej kuchni nie używamy kuchenek mikrofalowych (w restauracjach takowe kuchenki funkcjonują – przyp. ZM), polepszaczy smaku ani żadnej chemii, nie kupujemy gotowców – wszystkie potrawy przygotowujemy od podstaw, włącznie z obieraniem warzyw.

Oczywiście cały dochód ze sprzedaży potraw przeznaczamy na dożywianie dzieci z rodzin biednych. Pytacie co dla nich gotujemy? To zabawna sprawa. Praktycznie to co chcą, oczywiście wegetariańskie. Staramy się aby dzieci były zadowolone z tych obiadów i jadły chętnie. Kiedyś robiliśmy warzywa z brukselką, okazało się że dzieci nie przepadają za nią i większość ośrodków prosiła by już jej nie przygotowywać, podobnie ze szpinakiem – to chyba jednak prawda, że wiekszość dzieci ma opory przed jego zjedzeniem. Za to uwielbiają pomidorową, dlatego staramy się gotować ją częściej. Generalnie gotujemy jakąś zupę a na drugie ziemniaki lub ryż z przystawką i surówką, czasem robimy także makaron, fasolkę po bretońsku itd. Przynajmniej raz w tygodniu serwujemy zupę grochową lub z soczewicy, by dzieci miały odpowiednią ilość białka. Można by długo wyliczać, bo menu często zmieniamy.”

Podczas jednej z ostatnich tam wizyt, nasze puste już talerze, zostały omiecione usatysfakcjonowanym wzrokiem obsługi. Wymieniliśmy kilka zdań i kolejne bardzo pozytywne wrażenie – Vega to miejsce gdzie szanuje się jedzenie. To, że zapłaciliśmy za posiłek nie znaczy, że możemy go wyrzucić. Nie – nie myślcie sobie, że trzeba siedzieć dotąd aż się nie zje, ale pusty talerz zostanie doceniony bardziej, niż gdzie indziej. Ten mały epizod w naszych oczach potwierdza fakt, że działalność Fundacji to nie marketing mający zachęcić nas do odwiedzania Vegi, ale prawdziwie realizowane powołanie.

Z całego serca rekomendujemy restauracje Vega (Warszawa, ul. Nowy Świat 52 i Al. Jana Pawła II 36c – podwórze, na tyłach kina Femina)

Fundacja Pożywienie Darem Serca

Za podesłanie ciekawych informacji i zdjęć serdecznie dziękujemy Piotrowi Henschke – managerowi Vegi

Zobacz również:

  • Brak powiązanych tematów
-->